Skromna wygrana Szwajcarii
Sobota, 11 czerwca 2016 (19:24)Nie było niespodzianki w drugim meczu grupy A Euro 2016 – Szwajcaria pokonała Albanię 1:0. Niewiele jednak zabrakło do tego, aby debiutanci urwali faworytom punkty.
Dla Albanii dzisiejszy pojedynek był historyczny, bo pierwszy na mistrzostwach Europy. Świadomość tego faktu chyba sparaliżowała jej reprezentantów, bo w początkowych fragmentach całkowicie oddali pole rywalom. Szwajcarzy mocno przycisnęli i na efekty nie musieli długo czekać. Już w 5. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Fabian Schaer wykorzystał niezdecydowanie Etrita Berishy i strzałem głową zdobył pierwszego – i jak się później okazało jedynego – gola. Albański bramkarz przy tej sytuacji się nie popisał, ale potem bronił już rewelacyjnie. Czy to strzały z dystansu, czy sytuacje sam na sam – z każdej wychodził obronną ręką, powodując, iż jego drużyna mogła wierzyć w korzystny dla siebie wynik.
I faktycznie – gdy Albańczycy poradzili sobie z debiutancką tremą, pokazali, iż potrafią atakować ciekawie i stwarzać sobie okazje. W 30. minucie Armando Sadiku znalazł się oko w oko z Yannem Sommerem, ale z nadmiaru szczęścia chyba zapomniał, jak w takich sytuacjach powinien się zachować i strzelił źle. Niedługo potem Albańczycy otrzymali kolejny cios. Doświadczony Lorik Cana dotknął piłki ręką tuż przed linią pola karnego, a że miał już na koncie żółtą kartkę, obejrzał czerwoną.
Szwajcarzy liczebnej przewagi jednak nie wykorzystali. Atakowali, strzelali, lecz kapitalnie bronił Berisha, rehabilitując się za błąd przy straconym golu. Niewiele brakowało, aby Helweci za swoją nieskuteczność drogo zapłacili. W 87. minucie Albańczycy przeprowadzili bowiem świetną kontrę, po której piłkę otrzymał Shkelzen Gashi. Mógł z nią zrobić wszystko, nikt go bowiem nie atakował, miał sporo czasu, by dokładnie przymierzyć. Zjadł go chyba jednak stres i z tej fantastycznej okazji nic nie wyszło. Wynik się nie zmienił, Szwajcarzy wygrali 1:0.
W dzisiejszym meczu naprzeciw siebie stanęli bracia: Taulant Xhaka reprezentował barwy Albanii, natomiast Granit Xhaka – Szwajcarii. Takiej sytuacji w historii mistrzostw Europy jeszcze nie było.
Przypomnimy, iż w piątek, w pierwszym meczu grupy A, Francja wygrała z Rumunią 2:1.
Albania – Szwajcaria 0:1 (0:1). Bramka: Fabian Schaer (5. – głową). Żółte kartki: Lorik Cana, Ergys Kace, Burim Kukeli, Mergim Mavraj – Fabian Schaer, Valon Behrami. Czerwona kartka za drugą żółtą: Lorik Cana (37). Sędzia: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania). Widzów 30 000.
Albania: Etrit Berisha – Elseid Hysaj, Lorik Cana, Mergim Mavraj, Ansi Agolli – Odise Roshi (74. Sokol Cikalleshi), Amir Abrashi, Burim Kukeli, Taulant Xhaka (62. Ergys Kace), Ermir Lenjani – Armando Sadiku (82. Shkelzen Gashi).
Szwajcaria: Yann Sommer – Stephan Lichtsteiner, Fabian Schaer, Johan Djourou, Ricardo Rodriguez – Xherdan Shaqiri (88. Gelson Fernandes), Valon Behrami, Blerim Dzemaili (76. Fabian Frei), Granit Xhaka – Haris Seferovic, Admir Mehmedi (62. Breel Embolo).
Piotr Skrobisz