• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Zamyślenia z nowym świętym

Piątek, 10 czerwca 2016 (03:20)

O. Stanisław Papczyński (1631-1701)

10 czerwca 2016 r.

Pewność śmierci, a niepewność co do jej czasu, miejsca i sposobu.

1

Weź pod uwagę to, że każdy człowiek został stworzony z materii podległej zniszczeniu i dlatego musi ulec rozkładowi. Toteż nazywamy się śmiertelnikami, ponieważ jesteśmy poddani śmierci, według tych słów: „Wszyscy musimy umrzeć. Jesteśmy bowiem jak woda, która raz wylana na ziemię, nie da się już pozbierać” (por. 2 Sm 14,14). Stąd też nie można znaleźć nikogo tak mocnego, tak bogatego czy też w prawie i wszelkiej wiedzy biegłego, kto by to prawo mógł złamać, uwolnić się od niego lub przy pomocy jakichś argumentów je obejść. Jest to prawo, które niegdyś Stwórca wszechrzeczy ustanowił dla pierwszego naszego rodzica, a razem z nim dla każdego człowieka: „Boś jest prochem i w proch się obrócisz!” [Rdz 3,19]. Owszem, nie tylko nikt nie może przyczynić się do tego, żeby nie umrzeć, ale nawet nie może dokonać tego, żeby choć o najmniejszą chwilę w sposób naturalny przedłużyć sobie życie. Czy to będzie król, czy cesarz, czy papież, czy pospolity poddany, czy pan, bogaty czy biedny, uczony czy człowiek prosty, młodzieniec czy starzec, zdrowy czy chorowity, ktokolwiek by był, powinien brać pod uwagę to, że każda chwila może oznaczać kres jego życia. Ty też myśl o tym, bierz to pod uwagę i żyj w bojaźni.

2

Rozważ, że w sposób naturalny żaden człowiek nie może znać dnia czy godziny swego zgonu, jak uczy Eklezjastes: „Nie zna człowiek końca swego” (Koh 9,12). Ale żebyśmy mieli na względzie kres naszego życia, wieczna Prawda tymi słowami napomina nas wszystkich: „Czuwajcie” [Mt 24,42; 25,13] oraz „i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie” (Łk 12,40). Przyjdzie ten sam, oczywiście, który zaraz po śmierci będzie sądził każdego człowieka. Dlatego jeśli nie możesz sobie zapewnić jutrzejszego dnia, co więcej, nawet dokończenia tej godziny rozmyślania, zwracaj uwagę na poszczególne swoje myśli i uczynki, dbaj poważnie o poprawę życia, zacznij żyć święciej i pilniej przykładaj się do doskonałości. […]

3

Rozważ, że człowiek nie zna nie tylko czasu, ale i miejsca, w którym wyzionie swego ducha: czy w swoim domu, czy w cudzym, czy w podróży, czy w łóżku, czy na lądzie, czy na wodzie, ponieważ wielu podróżuje za granicę do innych krajów; wielu umiera u lekarzy, mnóstwo kończy ostatni moment życia na polu bitwy. Nikt też nie zna sposobu, w jaki śmierć nastąpi. Czy ten złodziej przyjdzie nagle, czy też raczej będzie można przewidzieć jego nadejście? Czy przyjdzie za dnia, czy w nocy, czy dopadnie nas powoli, czy gwałtownie, czy w sposób naturalny, czy w męczarniach lub w wypadku porwie nasze życie? Dlatego nie odkładaj poprawy do jutra, nie trać ni chwili i okazji do zasługi, nie obiecuj sobie wielu dni życia […].