• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Módlmy się za Kanadę

Wtorek, 7 czerwca 2016 (03:17)

W najbliższych dniach Senat Kanady zalegalizuje eutanazję. Sprawa jest przesądzona, bo zmiany w prawie zlecił Sąd Najwyższy.

W latach „Solidarności” Kanada była wzorem dla innych państw. Była krajem wolności, dobrobytu, poszanowania praw. Każdy z nas patrzył na niego z zazdrością i każdy chciał się w nim znaleźć. Obecnie w sprawach moralności Kanada znajduje się na równi pochyłej.

W kanadzie kobiety mają możliwość popełnienia aborcji do 9. miesiąca ciąży, dzieci w wieku przedszkolnym poddawane są seksedukacji, a teraz przesądzona jest sprawa wspomaganego samobójstwa. To już jest kolejny etap szaleństwa Kanadyjczyków, w którym oni sami na siebie kręcą bat.

Eutanazję nazywa się tam opieką lekarską. Jak wiele w tym hipokryzji. Kraje, które nie szanują życia, prędzej czy później pogrążają się w chaosie i chylą ku upadkowi. To wielka szkoda, że tak wielki i wspaniały kraj, jakim jest Kanada, doczekał się takich rządów. Ale Kanadyjczycy wiedzieli, kogo wybierają. W toku kampanii wyborczej obecny premier Justin Trudeau zapowiedział, że na listach wyborczych jego ugrupowania nie znajdzie się nikt, kto nie popiera aborcji. Jak tacy ludzie kierują państwem, a społeczeństwo to popiera, to nie wróży to nic dobrego. Trzeba się za nich dużo modlić.

Według zapowiedzi procedura wykonania eutanazji ma dotyczyć tylko  osób świadomych, cierpiących nie do zniesienia i tych, których śmierć może nastąpić w przewidywalnej przyszłości. Nie wierzę w wyjątki. Sytuacja będzie jak w Holandii, gdzie początkowo twierdzono, że z eutanazji skorzysta niewielka liczba osób, teraz jest to kilka tysięcy rocznie. Starsi Holendrzy boją się, że najbliżsi zdecydują się ich uśmiercić wbrew ich woli. Teraz zabija się nie tylko starszych, ale też i dzieci. A co było na początku? Zapowiedzi, że to będzie dotyczyło tylko najcięższych przypadków.

Od dawna o poszanowanie życia w Kanadzie walczy Mary Wagner. Będziemy mieć to szczęście i w dniach od 22 lipca do 13 sierpnia Kanadyjka będzie gościć w Polsce. Spotkania z nią będą szczególną okazją do zapoznania się z nierówną walką, jaką muszą toczyć kanadyjscy obrońcy życia z państwem.  

Jacek Kotula