Polska ma nowego świętego
Niedziela, 5 czerwca 2016 (20:33)Chrześcijańskie świadectwo nie polega na ucieczce od Krzyża, ale na trwaniu przy nim z Maryją dla nadziei wbrew wszelkiej nadziei – wskazał Ojciec Święty podczas Mszy św. kanonizacyjnej, której przewodniczył na placu św. Piotra. Wśród ogłoszonych nowych świętych jest Polak – o. Stanisława Papczyński.
Wraz z założycielem Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny Następca św. Piotra zaliczył w poczet świętych siostrę Marię Elżbietę Hasselblad, konwertytkę z luteranizmu i odnowicielkę zakonu brygidek.
Na początku liturgii z prośbą o kanonizację wspomnianych osób do Ojca Świętego zwrócił się ks. kard. Angelo Amato. Przypominając życiorys o. Stanisława Papczyńskiego, prefekt Kongregacji Nauki Wiary zwrócił uwagę na jego duszpasterski zapał, którym odznaczał się jeszcze jako członek zgromadzenia pijarów.
– Wyróżniał się jako nauczyciel retoryki, kaznodzieja i spowiednik – mówił ks. kard. Amato. Przypomniał też, iż „wśród jego penitentów był również nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Pignatelli, przyszły papież Innocenty XII”.
W homilii Ojciec Święty nawiązał do czytań Liturgii wskazujących na „centralne wydarzenie wiary: zwycięstwo Boga nad cierpieniem i śmiercią”. – Rzeczywiście w męce Chrystusa zawarta jest odpowiedź Boga na pełen trwogi, a niekiedy oburzenia krzyk, jaki budzi w nas doświadczenie cierpienia i śmierci. Chodzi o to, by nie uciekać od Krzyża, ale trwać tam, podobnie jak to uczyniła Panna Maryja, która cierpiąc wraz z Jezusem, otrzymała łaskę nadziei wbrew wszelkiej nadziei – mówił Franciszek.
Zwrócił uwagę, że takie było również doświadczenie nowych kanonizowanych: św. Stanisława od Jezusa i Maryi Papczyńskiego oraz św. Marii Elżbiety Hasselblad.
– Pozostali ściśle zjednoczeni z męką Jezusa i w nich przejawiła się moc Jego zmartwychwstania – podkreślił Biskup Rzymu.
Papież zwrócił uwagę, że dwoje nowych świętych, będących przykładnymi świadkami tajemnicy zmartwychwstania, może śpiewać na wieki: „Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament. Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki”.
Mszę św. kanonizacyjną koncelebrowało z Ojcem Świętym 46 kardynałów, arcybiskupów i biskupów oraz ponad 330 kapłanów. Spośród obecnych na placu św. Piotra uczestników Eucharystii najliczniejszą grupę stanowili pielgrzymi z Polski. Wśród nich Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda z małżonką.
- Niech Pan za wstawiennictwem dwojga nowych świętych błogosławi waszym narodom – powiedział Franciszek przed modlitwą „Anioł Pański” w Watykanie, zwracając się do pielgrzymów z Polski i ze Szwecji.
Najliczniejsza grupa z Polski, licząca około 500 osób, przybyła z parafii św. Jakuba w Podegrodziu k. Nowego Sącza, gdzie urodził się nowy polski święty. Wielu z nich przyszło wczoraj na plac św. Piotra ubranych w regionalne, kolorowe stroje ludowe.
– Przyjechaliśmy z rodzinnej parafii ojca Papczyńskiego, gdzie jego kult jest wielki – mówił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl należący do podegrodzkich parafian Krzysztof Nieć. Zwrócił on uwagę, że już od jego beatyfikacji w 2007 roku mieszkańcy miejscowości, którzy przyzwyczaili się w wielu sprawach prosić o pomoc o. Stanisława Papczyńskiego, otrzymują wiele łask. – Teraz jest wiele różnych kataklizmów: burze, huragany, powodzie. Tak się jakoś składa, że omijają one Podegrodzie. Wszyscy przypisują to opiece o. Stanisława Papczyńskiego – dodaje pan Krzysztof.
Jedną z grup obecnych na placu św. Piotra stanowili pielgrzymi z parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Górze Kalwarii prowadzonej przez Księży Marianów.
– Bardzo się cieszymy, że możemy uczestniczyć w tej uroczystości. Przyjechaliśmy dlatego, że to wyjątkowy człowiek. Oprócz swego świętego życia przyciąga jego postawa patrioty i dobrego Polaka. Takie postawy trzeba dziś promować. I dobrze, że poprzez kanonizację staje się drogowskazem dla wszystkich, którzy żyją w tych trudnych czasach – mówi Jolanta Jawień, która przyjechała na kanonizację z Góry Kalwarii.
Obok pielgrzymów z mariańskich parafii na Litwie obecni byli również pielgrzymi z Ukrainy. – Jesteśmy z parafii, którą prowadzą Księża Marianie w Charkowie na Ukrainie, a więc o. Stanisław Papczyński jest też naszym patronem. Dlatego tu jesteśmy – mówi siostra Maria Schmidtlein. – Do tej uroczystości przygotowywaliśmy się poprzez nowennę. Regularnie modlimy się poprzez jego wstawiennictwo. Bo choć parafia nasza liczy około 100 osób, jego kult jest u nas żywy – podkreśla zakonnica ze Zgromadzenia Sióstr Eucharystek.
Kanonizacja odnowicielki zakonu brygidek przyciągnęła do Rzymu liczne grupy pielgrzymów ze Szwecji. Co ciekawe, wśród nich byli nie tylko urodzeni jako katolicy czy ci, którzy – podobnie jak św. Maria Elżbieta Hesselblad przeszli drogę nawrócenia z luteranizmu na katolicyzm. Przybyli również luteranie, w wśród nich osoby, które – podążając szlakiem nowej świętej – noszą w sobie pragnienie zostania katolikami.
Polska ma nowego świętego. W niedzielnym wydaniu dziennika „Avvenire” Andrea Galli nazwał go „mistycznym rycerzem Niepokalanej”. Wypada mieć nadzieję, że po kanonizacji również ten wyjątkowy wątek „dziedzictwa” o. Stanisława Papczyńskiego będzie w naszej Ojczyźnie przypominany i promowany.
Sebastian Karczewski, Rzym