• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Przyszła kolej na mieszkania

Sobota, 28 maja 2016 (05:23)

Po wsparciu rodzin wielodzietnych przyszła kolej na mieszkania. Beata Szydło zapowiada nowy program mieszkaniowy – „Mieszkanie +”. Lokale miałyby być budowane na gruntach należących do Skarbu Państwa. To sprawiłoby, że ich koszt znacznie by spadł, nie przekraczając 3 tys. zł za mkw. To pomogłoby Polakom wyrwać się z pułapki zadłużenia pod własny kąt.

To niezwykle ważna inicjatywa. Mieszkanie jest podstawowym czynnikiem zapewniającym stabilizację i bezpieczeństwo. Każdy z nas chce mieć własny kąt, gdzie mógłby z rodziną cieszyć się życiem. Mieszkanie to wielkie marzenie szczególnie młodych ludzi, którzy opuszczają najbliższych, aby założyć własną rodzinę.

Obecnie na rynku mieszkaniowym i powiązanym z nim systemie kredytów mamy niezwykle patologiczną sytuację. Wiele rodzin podpisało z bankami umowy i zaciągnęło tzw. kredyt frankowy. Wszystkie te tzw. kredyty mają wartość 140 mld zł. Mamy też olbrzymią pulę kredytów w innych walutach oraz w złotówkach. Można szacować, że na dzień dzisiejszy jest to  300 mld zł.

Rząd, wychodząc z inicjatywą „Mieszkanie+”, stara się zaspokoić pragnienia Polaków. Dla ludzi młodych, szczególnie tych niezamożnych, to fantastyczna wiadomość.

Program mieszkaniowy z pewnością spotka się ze sprzeciwem lobby bankowego, które wywindowało opłaty i marże kredytów mieszkaniowych do astronomicznych rozmiarów. Mimo że stopy procentowe Banku Centralnego znacząco spadły, to nadal koszty obsługi kredytów należą do jednych z najwyższych w Europie, a nawet i na świecie.

„Mieszkanie+” obok „Rodzina 500+” byłby poważną i konkretną propozycją dla Polaków. To jest sytuacja historyczna, bo polski rząd nareszcie coś obywatelom daje. Nie skupia się na zabieraniu czy wręcz łupieniu, ale stara się wspierać rodziny. I jak w przypadku „Rodzina 500+” uśmiechnięto się do rodzin wielodzietnych, tak teraz rząd wykonuje ukłon w stronę młodych małżeństw.

Oczywiście idealną sytuacją byłoby, gdyby obok tych programów rodziny mogłyby otrzymywać godne wynagrodzenie za swoją codzienną ciężką pracę. Tak aby nie martwić się o to, czy starczy na opłacenie rachunków, codzienne zakupy czy edukację dzieci. A wręcz cudownie by było, gdyby Polacy mogli zacząć oszczędzać. Jest to jednak wątek na zupełnie inną rozmowę.

Program „Rodzina 500+” i „Mieszkanie+” to mogą być dwa śmiertelne ciosy dla histerycznej opozycji. Dla tych ugrupowań, które zamiast konstruktywnie pracować na rzecz Polski, wolą podgrzewać spory i osłabiać pozycję naszego kraju w świecie. Polacy widzą, że rząd Beaty Szydło, który Platforma, Nowoczesna i PSL chcą obalić brutalnymi atakami przy wsparciu zagranicy, nie rzuca słów na wiatr, ale rzetelnie pracuje nad przywróceniem godności Polakom.

Rząd obrał dobry kierunek i skutecznie opracowuje rozwiązania. Wierzę więc, że ta droga sprawi, że Prawo i Sprawiedliwość w przyszłej kadencji Sejmu również będzie rządziło samodzielnie.

Janusz Szewczak