• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Krakowianie wyszli na spotkanie z Panem

Czwartek, 26 maja 2016 (21:08)

Jednym z rysów miłości jest miłosierdzie – prawdę tę przypomniał dziś, w uroczystość Bożego Ciała, ks. kard. Stanisław Dziwisz na krakowskim Rynku.

 

Procesję Bożego Ciała w Krakowie poprzedziła Msza św. na Wawelu. Przewodniczył jej ks. kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosił ks. bp Damian Muskus. Odnosząc się do przeżywanego święta, kaznodzieja przypomniał, że codziennie na ołtarzach świata powtarza się wydarzenie, które jest istotą naszego życia.

– Jezus przychodzi do nas i jest wśród nas tak samo realnie, jak był ze swoimi uczniami. Więcej – On nie tylko jest obecny wśród nas, ale chce nas karmić samym sobą, swoim życiem, z niewyczerpaną hojnością. A zatem już nigdy nie będziemy sami, bo On jest w nas. To dlatego chrześcijaństwo nie jest systemem przekonań, obranym stylem życia, ale życiem samym, przemienianym przez Chrystusa. Jezus nie chce być częścią naszego życia. On chce być naszym życiem. Nie da się tej więzi zredukować do murów świątyni i domowego zacisza. Nie da się być uczniem Jezusa okazjonalnie, od czasu do czasu albo tylko wtedy, gdy nie wymaga to od nas wyrzeczeń czy pójścia pod prąd – mówił, dodając, że to mówimy dziś światu, wychodząc na ulice naszych miast: jesteśmy uczniami Jezusa!

– Nie idziemy w pochodach triumfu, nie manifestujemy władzy Kościoła, ale wyruszamy w drogę za naszym Panem z odwagą i radością. Przekraczamy otwarte drzwi naszych świątyń i wychodzimy do świata, by razem z Jezusem szukać tych, którzy być może nie mają sił albo odwagi, żeby przyjść do Niego – podkreślił.

Po Mszy św. Traktem Królewskim przeszła procesja. Wzięły w niej udział tysiące krakowian. Przy pierwszym ołtarzu naukę wygłosił ks. bp Grzegorz Ryś, przy drugim – ks. bp Jan Zając, trzecim – ks. bp Jan Szkodoń i czwartym – ks. kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski podkreślił, że pierwszym imieniem Boga jest miłość.

– Ta miłość została ukrzyżowana, ale jednocześnie odniosła największe zwycięstwo nad mocami zła, grzechu i śmierci. Dzięki tej miłości otwarła się przed nami droga wiodąca do życia w Bożym i wiecznym królestwie. Na tej drodze nie podążamy sami i nie jesteśmy zdani na własne siły. Podąża z nami Boski Piechur. On wskazuje kierunek. On oświeca swoim słowem. On karmi nas swoim Ciałem – Chlebem Życia – mówił i dodał: – Dziś w sposób szczególny dziękujemy Mu za niepojęty dar Eucharystii. Czynimy to publicznie, korzystając z wolności, jaką cieszy się nasz kraj i Naród, który od tysiąca i pięćdziesięciu lat podąża za Zbawicielem świata. Dziś dziękujemy za dar chrztu i pozostałych sakramentów świętych. Dziękujemy za Ewangelię i za Kościół, będący dla nas darem zmartwychwstałego Jezusa, który zapewnił swoich uczniów, że pozostanie z nimi do skończenia świata.

Jak mówił kaznodzieja, przez grzech osobisty oddalamy się od Boga, gdy w życie naszych rodzin, środowisk, wspólnot, a także w życie społeczne i polityczne wkradają się napięcia, zazdrości, kłótnie i podziały. – Oby o tym pamiętali także ci, których powołaniem jest służba Narodowi i troska o dobro wspólne. Zachowamy i pogłębimy jedność, jeżeli motywem przewodnim naszych aspiracji i działań nie będzie osobisty lub partyjny egoizm, nie chęć zdobycia lub utrzymania władzy, lecz szczere pragnienie służby Bogu i człowiekowi – zaznaczył. 

Ksiądz kard. Dziwisz podkreślił, że Rok Święty Miłosierdzia to dobry czas, byśmy mieli odwagę przeprowadzić rachunek sumienia z naszej osobistej i zbiorowej postawy: czy rzeczywiście jesteśmy ludźmi miłosierdzia, czy poważnie traktujemy słowa Jezusa zachęcającego nas, byśmy byli „miłosierni jak Ojciec” i że „błogosławionymi [są] miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” . – Zawsze istnieje droga powrotu i nawrócenia, przebaczenia i pojednania – powiedział.

W procesji, która przeszła ze wzgórza wawelskiego na Rynek Główny, uczestniczyło tysiące osób. Młodzi wolontariusze nieśli w niej symbole ŚDM: krzyż i wizerunek Matki Bożej czczonej jako Wybawicielka Ludu Rzymskiego. 

Dekoracje ołtarzy nawiązywały do 1050. rocznicy przyjęcia przez Polskę chrztu, Jubileuszowego Roku Miłosierdzia ogłoszonego przez Papieża Franciszka, do poświęconej życiu w rodzinie adhortacji Ojca Świętego „Radość miłości” i do hasła ŚDM „Błogosławieni miłosierni”.

Małgorzata Pabis