NATO musi się wzmacniać
Środa, 25 maja 2016 (22:15)Konieczne jest wzmocnienie obecności sił i infrastruktury NATO w krajach stanowiących flankę Sojuszu, takich jak Polska, kraje bałtyckie i Norwegia – powiedział w środę prezydent Andrzej Duda w norweskiej bazie wojskowej w Reitan.
Prezydent Duda spotkał się tam z królem Haraldem V, minister obrony Norwegii Ine Marie Eriksen Soreide oraz szefem Połączonego Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych Norwegii gen. Runem Jakobsenem.
– Rozmawialiśmy o tym, co dzisiaj bardzo istotne: o tym, jaka jest w tej chwili sytuacja bezpieczeństwa w naszej części Europy i na świecie – oświadczył Andrzej Duda po spotkaniu.
Dodał, że strona norweska jasno wskazywała, iż jakiekolwiek zagrożenie w Europie Środkowo-Wschodniej stanowi zagrożenie także dla Norwegii, dla północnej części Europy i te elementy należy traktować łącznie.
Prezydent podkreślił, że polskie i norweskie stanowisko w sprawie bezpieczeństwa, a także tego, jak powinno dalej postępować NATO, jest absolutnie zgodne. – NATO powinno rozwijać swoją obecność, wzmacniać swoją obecność zwłaszcza w sytuacji, w której Rosja w ewidentny sposób zwiększa swoje zdolności tzw. antydostępowe, czyli blokujące możliwość przyjścia z pomocą w przypadku agresji – powiedział Duda.
Dodał, że konieczne jest, aby siły NATO i infrastruktura NATO były obecne w krajach stanowiących flankę NATO – w Polsce, krajach bałtyckich i Norwegii.
– O tym właśnie dyskutowaliśmy: w jaki sposób zapewnić bezpieczeństwo i jakie są w związku z tym nasze zadania jako krajów flankowych, a tym samym, jakie są zadania Sojuszu również wobec nas. Mamy tu zgodne stanowisko, że konieczne jest wzmocnienie obecności Sojuszu tak, aby te działania antydostępowe Rosji były w razie czego nieskuteczne – zaznaczył prezydent.
Andrzej Duda mówił, że zbudowana w czasach zimnej wojny baza w Reitan stanowi przestrogę. – Kiedy człowiek patrzy na te ściany skalne, chyba wszyscy mamy świadomość tego, że nie chcemy, aby te czasy znowu wróciły – powiedział.
W środę prezydent złożył wieniec na grobach polskich żołnierzy, jeńców wojennych i ofiar cywilnych w Hakvik. W zbiorowej mogile pochowano 116 Polaków, w tym 83 żołnierzy i oficerów Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich poległych w walkach o Narwik wiosną 1940 r. W mogile złożono także ciała 23 żołnierzy, którzy dostali się do niemieckiej niewoli i zmarli w obozach jenieckich, oraz osób cywilnych zmarłych w niemieckich obozach pracy w Norwegii.
– To była jedna z tych bitew w czasie drugiej wojny światowej, którą Polacy razem z sojusznikami, aliantami wygrali. Pierwsza wygrana bitwa drugiej wojny światowej i ważne dla nas bardzo miejsce obok Monte Cassino, Tobruku i miejsc upamiętniających polskich lotników, którzy zwyciężyli w Bitwie o Anglię. Cieszę się, że jako prezydent RP będę mógł stanąć na tej ziemi – powiedział Andrzej Duda. Podziękował Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa za odnowienie cmentarza polskich żołnierzy.
RS, PAP