Siatkarze przegrali z Iranem
Środa, 25 maja 2016 (18:06)Polscy siatkarze przegrali z Iranem 2:3 (25:23, 22:25, 22:25, 19:25, 25:19) w ostatnim meczu kontrolnym przed rozpoczynającym się w sobotę w Tokio interkontynentalnym turniejem kwalifikacyjnym o awans na igrzyska w Rio.
Biało-Czerwoni przebywają w Japonii od zeszłego tygodnia, wylecieli tam dzień po zakończeniu Memoriału Huberta Wagnera, w którym zajęli trzecie miejsce, po porażkach z Bułgarią i Serbią oraz zwycięstwie z Belgią. Trener Stephane Antiga tłumaczył, iż chce zadbać o każdy szczegół, w tym przypadku odpowiednio długą aklimatyzację, która powinna pomóc jego podopiecznym w walce o upragnione igrzyska. Dziś nasi zmierzyli się z Iranem w ostatnim sprawdzianie przed rozpoczynającym się w sobotę bojem o Rio. Mecz toczył się za zamkniętymi drzwiami, obaj trenerzy – rywali prowadzi doskonale nam znany Raul Lozano, były selekcjoner Biało-Czerwonych – ustalili, iż potrwa pięć setów, niezależnie od wyników wcześniejszych. Polacy przegrali, co teoretycznie może niepokoić, bo tych porażek w ostatnich dniach zanotowali sporo.
Ale, trzeba podkreślić, to był tylko sparing, a nie prawdziwa gra o stawkę. Podczas Memoriału Biało-Czerwoni tłumaczyli, iż odczuwają w nogach trudy ciężkiego zgrupowania w Spale, podczas którego pracowali bardzo mocno i dużo.
– Gdy tylko odzyskamy świeżość, powinno być dobrze – tłumaczyli zgodnym chórem. Nastawiali się jednak na potężną walkę i wynik dzisiejszego spotkania potwierdził, iż każdy, kto przyjechał do Tokio, poważnie marzy o igrzyskach.
– Przestrzegam przed stwierdzeniami typu, iż powinniśmy zapewnić sobie awans bez kłopotów i czeka nas łatwa przeprawa – mówił Antiga jeszcze przed wylotem do Japonii. O igrzyska Polacy zagrają kolejno z Kanadą, Francją, Japonią, Chinami, Wenezuelą, Iranem i Australią. Awans wywalczą trzy najlepsze zespoły plus dodatkowo jeden najlepszy z Azji.
Piotr Skrobisz