• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Rozpoczynamy ratowanie Puszczy

Wtorek, 24 maja 2016 (20:17)

Rozpoczęliśmy proces ratowania priorytetowych siedlisk w Puszczy Białowieskiej; „zadania ochronne” będą wykonywane na obszarze dwóch trzecich terenów nadleśnictw gospodarczych w Puszczy Białowieskiej – poinformował minister środowiska prof. Jan Szyszko.

– O ile ktoś ma chory organ, to trzeba go usunąć, po to, żeby można było przeżyć. Jest to w pewnym sensie bardziej skomplikowane w układach przyrodniczych, ale tak samo będzie to stosowane na terenie tych lasów, które są poddane zadaniom ochronnym – powiedział prof. Szyszko na konferencji prasowej. Jak zaznaczył, głównym celem „zadań ochronnych” (cięcia sanitarne i nowe nasadzenia drzew – PAP) jest ochrona priorytetowych dla Unii Europejskiej siedlisk przyrodniczych, obszarów Natura 2000.

Minister podkreślił, że Puszcza Białowieska jest unikatem przyrodniczym na skalę światową. Przekonywał, że Puszcza „to dzieło rąk ludzkich, dzieło miejscowej ludności, dzieło polskiej szkoły leśnej”. Jego zdaniem, to właśnie dzięki odpowiedniemu gospodarowaniu udało się zachować cenne zasoby przyrodnicze, a także wyznaczyć obszary Natura 2000.

Szef resortu środowiska ocenił, że przez błędne decyzje polityczne poprzedniej ekipy rządowej, które polegały na „zaniechaniu działalności gospodarczej stabilizującej ten układ przyrodniczy” (decyzja o zmniejszeniu pozyskania drewna w puszczy – PAP), doprowadzono do masowego zamierania drzew, a co za tym idzie, degradacji cennych dla Unii siedlisk przyrodniczych i gatunków.

Profesor Szyszko zapewnił, że prowadzone działania ochronne mają przyczynić się do zahamowania tego procesu. Podkreślił, że „jest to zgodne z założeniami Natury 2000”. Minister wyjaśnił, że działania będą wykonywane wyłącznie na obszarze dwóch trzecich terenów nadleśnictw gospodarczych w Puszczy Białowieskiej: Hajnówka, Browsk, Białowieża. Nie będą one natomiast obejmowały Parku Narodowego ani tzw. terenów referencyjnych wyznaczonych na obszarze tych nadleśnictw (1/3 powierzchni nadleśnictw puszczańskich). Na tych ostatnich – według zapowiedzi resortu – natura ma sobie sama radzić m.in. z nadmiernym występowaniem kornika drukarza.

Dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski wyjaśnił na konferencji, że ze względu na zbliżający się długi weekend oraz sezon wakacyjny w pierwszej kolejności „zabezpieczane” będą szlaki turystyczne. Chodzi o usunięcie grożących zawaleniem drzew (zaatakowanych wcześniej przez korniki – PAP) z okolic takich tras.

Tomaszewski ocenił też, iż spór wokół Puszczy Białowieskiej, na temat sposobu jej ochrony, „jest sporem ideologicznym”. Według „wyznawców ekocentryzmu” – przekonywał – nic nie należałoby robić w przyrodzie i pozostawić ją samą sobie. Dyrektor ocenił jednak, że nie biorą oni pod uwagę czynnika ludzkiego, który np. przez generowanie zanieczyszczeń powietrza wpływa na środowisko naturalne.

– Jako leśnik z ponad 40-letnim stażem uważam, że nie ma możliwości utrzymania naturalności biologicznej krajobrazu bez ochrony przyrody (czynnej – PAP). Nie można stanąć na pozycjach ekocentrycznych, bo to prowadzi, i widzimy to po inwentaryzacji w Puszczy, do denaturalizacji. A koncepcja obszarów Natury 2000 ukierunkowana jest na zachowanie pierwotności krajobrazu – dodał szef LP.

Obecny na konferencji wiceminister środowiska Andrzej Konieczny zapewnił, że wszelkie informacje na temat Puszczy, prowadzonych w niej prac będą publikowane na stronie internetowej ministerstwa.

Minister Szyszko, pytany o dialog z Komisją Europejską i UNESCO nt. planów ochronnych Puszczy, poinformował, że delegacja UNESCO odwiedzi nasz kraj na początku czerwca (4-8 czerwca). Dodał, że prowadzi też rozmowy z Komisją.

W poniedziałek KE poinformowała, że analizuje odpowiedzi ze strony Polski ws. decyzji o zwiększeniu wycinki Puszczy Białowieskiej i nie wyklucza podjęcia wobec naszego kraju kroków prawnych. Minister przekonywał, że na pewno dojdziemy do porozumienia z Komisją.

W trakcie konferencji przed gmachem MŚ protestowała grupka aktywistów z Greenpeace’u, sprzeciwiających się planom większej wycinki. 

 

RS, PAP