Zaczyna się ciężka praca
Piątek, 20 maja 2016 (22:26)Piłkarze reprezentacji Polski odbyli dziś ostatni trening w Jastarni, a jutro pożegnają się z Juratą, gdzie przebywali na krótkim zgrupowaniu regeneracyjnym. Prawdziwą pracę rozpoczną w poniedziałek w Arłamowie.
Powoli kończy się to, co luźne, spokojne i wesołe. A tak było w Juracie, z jednym jedynym wyjątkiem. W czwartek, podczas zajęć, Paweł Wszołek tak nieszczęśliwie upadł, iż złamał rękę. W ten sposób stracił szansę wyjazdu do Francji, a były piłkarz Polonii Warszawa, choć nie był przeznaczony do podstawowego składu, zdobywał coraz lepsze notowania u Adama Nawałki i mógł wierzyć, iż poleci na Euro 2016. Niestety, obejrzy je z boku, bo w obecnym stanie kolegom nie będzie mógł pomóc. Czeka go około trzymiesięczne leczenie i rehabilitacja.
Dramat Wszołka oznacza, iż selekcjoner 30 maja skreśli z szerokiej kadry nie pięć, a cztery nazwiska. Oczywiście nadal ciążyć będzie na nim trudne zadanie, być może najtrudniejsze w dotychczasowej przygodzie z narodową drużyną, bo tym piłkarzom będzie musiał osobiście zakomunikować, iż przegrali rywalizację o miejsce w składzie.
Biało-Czerwoni dziś odbyli ostatni trening na boisku w Jastarni. Przybyli tam z Juraty, gdzie od wtorku przebywali na krótkim zgrupowaniu regeneracyjnym. Luźnym, spokojnym, odbywającym się w rodzinnym gronie, pełnym bliskich spotkań z kibicami i uśmiechów. Nawałka chciał, by przez ten czas jego podopieczni nie tylko odpoczęli po trudach ligowego sezonu, ale i jeszcze mocniej się scementowali. To się udało. W dzisiejszych zajęciach nie uczestniczyli co prawda Karol Linetty, Tomasz Jodłowiec i Jakub Wawrzyniak, ale nie ma powodów do obaw. Piłkarze ci narzekają na urazy, lecz lekkie, i już w poniedziałek powinni być gotowi do pracy na sto procent.
Jutro nasi pożegnają się z Juratą. Niektórzy zawodnicy, za zgodą „bossa”, opuścili ją nawet dziś, większość powie „do widzenia” jutro. Weekend spędzą w domach, a w poniedziałek rozpoczną najważniejszy etap operacji Euro 2016. Zgrupowanie w Arłamowie, bo o nim mowa, będzie już czasem wytężonej harówki i pracy nad zagadnieniami taktycznymi. To tam Nawałka dokona ostatecznego wyboru kadry na mistrzostwa, zatem każdy, szczególnie ci czujący, iż muszą o swoje jeszcze walczyć, będzie chciał pokazać się selekcjonerowi z jak najlepszej strony.
Od początku zgrupowania w Arłamowie z kolegami ćwiczyć też będą wielcy nieobecni obozu w Juracie, czyli przede wszystkim Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) i Grzegorz Krychowiak (Sevilla). Dwaj pierwsi zmierzą się jutro w finale Pucharu Niemiec, natomiast Krychowiaka czeka w niedzielę pojedynek o Puchar Króla, w którym naprzeciw jego Sevilli stanie Barcelona.
Piotr Skrobisz