Każdy ma prawo do oceny bieżącej sytuacji
Czwartek, 22 listopada 2012 (14:58)Członkowie Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Demokratycznego Państwa Prawa wysłuchali podczas dzisiejszego posiedzenia ks. Tomasza Duszkiewicza, którego funkcjonariusze policji przesłuchiwali po tym, jak wygłosił "zbyt patriotyczną" homilię.
Podczas posiedzenia Zespołu parlamentarzyści zadecydowali o wysłaniu zapytania do Komendanta Głównego Policji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w którym będą oczekiwali odpowiedzi na pytania: czy policjanci przesłuchujący ks. Duszkiewicza dokonywali tego, będąc na służbie i czy wykonywali oni czynności służbowe. Parlamentarzyści chcą wiedzieć, na jakiej podstawie podjęte były działania policjantów.
Ponadto członkowie Zespołu zauważyli, że nie ma podstaw prawnych do takiego zachowania policji, a tym bardziej zmuszania kapłana do sprostowania swoich słów.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda, będący wiceprzewodniczącym zespołu, wyjaśnił w rozmowe z NaszymDziennikiem.pl, że zaproszenie na dzisiejsze posiedzenie księdza Tomasza Duszkiewicza z Sadownego daje parlamentarzystom możliwość bezpośredniego zapoznania się ze sprawą. - Chcemy wysłuchać księdza i usłyszeć jego osobistą relację z tych wydarzeń. Następnie podejmiemy decyzję o dalszych naszych działaniach – wyjaśnił poseł.
Zaznaczył, że podjęcie tego tematu podczas dzisiejszego posiedzenia zespołu wiąże się z tym, że „z punktu widzenia demokratycznego państwa prawa widać wiele nieprawidłowości w działaniach policji wobec kapłana”.
Poseł Duda wyjaśnił, że w demokratycznym państwie prawa panuje nie tylko wolność słowa. - Każdy ma prawo do oceny bieżącej sytuacji, także osoba duchowna. Ponadto warto podkreślić, że chodzi o słowa wypowiedziane podczas homilii w czasie Mszy Świętej. Kiedy przyjrzymy się tej sytuacji, widzimy, że policja zaczyna przepytywać księdza na okoliczność wygłoszonego kazania, ponadto niepokoi jego przełożonego, czyli proboszcza parafii, przebywającego w szpitalu. Co więcej, zmusza kapłana, by publicznie odwołał swoje słowa – przypomniał nasz rozmówca.
Zauważył przy tym, że wszystko to „przypomina działalność Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa w okresie przed 1989 rokiem, czyli w czasie, kiedy Polska była pod komunistycznym zniewoleniem. - Wymienione przeze mnie służby pracowały dla tamtego ustroju, który był narzucony Polakom przez Sowietów. Jeżeli takie obyczaje wracają, to z pewnością nie są one zgodne z modelem oraz istotą demokratycznego państwa prawa i Polski trzeba bronić przed takimi zachowaniami – podkreślił poseł Duda.
Ksiądz Tomasz Duszkiewicz jest wikarym kościoła pw. św. Jana Chrzciciela w Sadownem. W czasie Mszy św. w Święto Niepodległości wygłosił homilię, za którą został przesłuchany przez policję.
Funkcjonariusze domagali się od kapłana publicznego odwołania wypowiedzianych słów. Ksiądz Duszkiewicz poruszył kwestię zachowania policji przed wrześniowym marszem w obronie wolnych mediów oraz brakiem odpowiedniego śledztwa wyjaśniającego katastrofę smoleńską.
Izabela Kozłowska