Kombatanci na polskiej golgocie
Czwartek, 19 maja 2016 (21:29)Kombatanci 2. Korpusu uczcili pamięć swoich kolegów poległych pod miasteczkiem Piedimonte San Germano, w pobliżu Monte Cassino.
– Jesteśmy wdzięczni, że wtedy, w tych trudnych chwilach wojennych, nie wahaliście się ryzykować własnym życiem i zdrowiem, by Polska była niepodległa. I Polska wreszcie jest niepodległa i tę niepodległość zawdzięcza właśnie wam, weteranom – dziękował weteranom Jan Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, podczas uroczystości przy pomniku polskich pancerniaków.
– Stajemy na kolejnej polskiej golgocie wojennej, oddając cześć i chwałę bohaterom – powiedziała minister Anna Maria Anders.
Uczestnicy walk z 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich wspominają, że zadanie, jakie przed nimi stało, nie było łatwe.
– Walka była bardzo ciężka, szliśmy serpentynami, czołgi grzęzły, jestem jedynym żyjącym z pułku, który zdobył to miasto. Chciałbym, żebyście pamiętali, że Piedimonte zdobył 6. Pułk Pancerny Dzieci Lwowskich, tak nazwaliśmy się, bo wszyscy w tym pułku byli ze Lwowa albo z okolic, jak jestem ze Przemyśla, cały czas śpiewaliśmy pieśni lwowskie, cały czas mieliśmy w sercu Lwów – powiedział do zebranych płk Marian Tomaszewski.
– Do dzisiaj pamiętam nazwiska kolegów, którzy tu stracili życie, straty były olbrzymie, kilkanaście czołgów, to cała kompania. Przedpole było najeżone działami przeciwczołgowymi, zdziwiłem się, że to udało się zdobyć, dla czołgów to otwarty teren, nie mieliśmy piechoty – wspomina mjr Otton Hulacki z 6. Pułku.
Anders przypomniała napis z tablicy na pomniku: „Pielgrzymie z ojczystego kraju, gdy zatrzymasz się na chwilę, wznieś oczy do Boga i westchnij szczerą modlitwą za dusze braci tych, co w ofierze młode życie ojczyźnie złożyli, przekaż potomnym, że wolność narodu nie jest tylko prawem i chwałą żywych. Wolność nade wszystko jest tryumfem poległych”.
– Myśląc o nich, dokonujemy rachunku sumienia z naszej narodowej służby, jaką dziś pełnimy, w wolnej już Polsce – podkreśliła Anders.
Mieszkańcy Piedimonte do dziś są wdzięczni za wyzwolenie. Władze miasteczka przekazały nawet na własność związkowi kombatantów 6. Pułku teren pomnika.
O to miasteczko, znajdujące się niedaleko Cassino, 2. Korpus stoczył w dniach 20-24 maja 1944 r. zacięte walki, które zakończyły się wyparciem wojsk niemieckich.
Zenon Baranowski, Piedimonte San Germano