Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Mniej odpadów, wydajniejsza gospodarka
Czwartek, 12 maja 2016 (20:48)– Obieg zamknięty gwarantuje nam miejsca pracy w miejskich, małych gminach. To także dążenie do uzyskania żywności o dużej jakości i trwałości. To jest możliwe. Przerób tych produktów i natychmiastowa sprzedaż to wydajność pod względem energetycznym, brak emisji odpadów, wreszcie miejsca pracy – powiedział minister środowiska prof. Jan Szyszko na międzynarodowej konferencji pt. „Gospodarka o obiegu zamkniętym szansą na zrównoważony rozwój terenów niezurbanizowanych”.
Spotkanie odbyło się w dniach 9-10 maja br. w Smolarni i Tucznie w województwie zachodnio-pomorskim. Oprócz przedstawicieli resortów środowiska i rozwoju, leśników i samorządowców, zaproszono także gości z kilku państw UE, m.in. Austrii, Niemiec i Holandii.
Głównym celem konferencji była wymiana doświadczeń i rozwiązań w zakresie gospodarki o obiegu zamkniętym. Obecnie bowiem praktykujemy model linearny. Opiera się on za zasadzie: weź – zużyj – wyrzuć. Transformacja w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym gwarantuje cyrkulacje odpadów, przetwarzanie ich na kolejne surowce, np. energetyczne (nawozy) itd. Ten nowy sposób gospodarowania zakłada pełen odzysk odpadów, tak aby nie wychodziły poza obręb samorządu. To kluczowa kwestia w kontekście tworzenia nowych miejsc pracy na terenach gmin.
Konferencja była podzielona na dwie sesje. W pierwszej części zostały przedstawione osiągnięcia i wizje niektórych państw europejskich w zakresie circular economy. W drugiej z kolei doświadczenia polskich samorządów w tym zakresie, a także rozwiązania techniczne, pozwalające na recycling odpadów czy produkcję energii z biomasy.
Podjęto także kwestię marnotrawienia żywności, a w konsekwencji sposobu ponownego użycia, odzysku i możliwości naprawy produktów.
Wśród zaproszonych gości pojawili się również przedsiębiorcy, dzielący się swoimi sposobami praktyk. Sektor prywatny już zaczyna opierać plany rozwoju na koncepcji gospodarki o obiegu zamkniętym, upatrując w tym szansę na zwiększenie konkurencyjności i zmniejszenie kosztów działalności. Resort środowiska zauważa, że aby można było wdrożyć szerzej ten model, konieczne jest wsparcie dla sektora prywatnego ze strony administracji publicznej.
Minister Szyszko zauważył, że kwestia wprowadzenia gospodarki o modelu cyrkularnym jest zajmująca nie tylko dla strony Polski, ale całej Uni Europejskiej
– Ten rok będzie po tym względem intensywny – prezydencja holenderska, a późnej słowacka, chce kłaść nacisk na kwestie gospodarki o obiegu zamkniętym – uzupełnił Jerzy Kwieciński, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.
Potwierdziła to prelegentka z Austrii, zwracając uwagę, że głównym problemem państw wysoko rozwiniętych są odpady. – To priorytet na arenie Unii Europejskiej – dodała.
Natomiast komisarz ds. srodowiska w Komisji Europejskiej Karmenu Vella dodał, że Polska ma szansę stać się przodownikiem w realizacji gospodarki o obiegu zamkniętym. Poza tym, powołując się na badania, można przypuszczać, że na skutek przejścia w gospodarkę cyrkularną w Polsce powstanie więcej miejsc pracy niż w jakimkolwiek innym państwie unijnym.
– To wyzwanie dla Europy, ale zarazem wielka szansa dla terenów wiejskich – podsumował prof. Szyszko.
Konferencję wieńczyła m.in. wystawa polskich przedsiębiorców zorganizowana w Tucznie. Prezentowała przydomowe instalacje głównie do produkcji energii odnawialnej, a także biomasy.
Organizatorami spotkania były resorty środowiska i rozwoju przy współpracy Lasów Państwowych i Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął prezydent RP Andrzej Duda.
Paula Niechciał