Tłumaczenia de Boera
Poniedziałek, 9 maja 2016 (20:55)– Arek nie rozgrywał dobrego spotkania – tak ze swej decyzji, która być może zabrała Ajaksowi Amsterdam mistrzostwo Holandii, tłumaczył się trener Frank de Boer. Miał na myśli oczywiście Arkadiusza Milika.
W sobotę z mistrzostwa Niemiec cieszył się Robert Lewandowski (Bayern Monachium). Tego samego dnia puchar za sensacyjne mistrzostwo Anglii wznosił do góry Marcin Wasilewski (Leicester City). Wydawało się, że w niedzielę w ich ślady pójdzie Milik. Jego Ajax przed ostatnią ligową kolejką prowadził w tabeli i potrzebował zwycięstwa nad Graafschap Doetinchem, by utrzymać pierwsze miejsce. Miało to być formalnością, bo rywal plasował się na przedostatnim miejscu, zaliczając do grona ligowych słabeuszy. Tymczasem doszło do megasensacji, bo faworyzowali piłkarze z Amsterdamu tylko zremisowali 1:1, co wykorzystał PSV Eindhoven – pokonał 3:1 PEC Zwolle i dokonał tego, co zdawało się nierealne – odebrał Milikowi i spółce mistrzostwo.
W Amsterdamie nikt nie mógł w taki przebieg wydarzeń uwierzyć. Rozpoczęło się poszukiwanie winnych i odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że stało się, jak się stało. Niemal wszyscy zwrócili uwagę na sytuację z 66. minuty, kiedy to – już przy stanie 1:1 – de Boer postanowił ściągnąć z boiska Milika, wprowadzając na nie Anwara El Ghazi – pomocnika.
– Arek nie rozgrywał dobrego meczu. Potrzebowaliśmy zawodnika szybszego, który potrafiłby wykorzystać swą dynamikę za linią obrony rywala. Arek ma zalety, ale El Ghazi mógł się spisać lepiej w sytuacjach, które miał – powiedział de Boer, w ten sposób uzasadniając swoją decyzję.
Sytuacji jednak nie uspokoił, bo ogromna rzesza fanów Ajaksu miała i ma o nią do niego wielkie pretensje. Fakt, Milik w niedzielę poczynał sobie słabiej niż zwykle, ale to najlepszy w sezonie strzelec drużyny, który w całych rozgrywkach zapisał na koncie 21 bramek. Więcej zdobyło tylko dwóch piłkarzy, Vincent Janssen z AZ Alkmaar (27) oraz Luuk de Jong z PSV (26). Fani drużyny z Amsterdamu są przekonani, iż gdyby Polak pozostał na boisku, końcowy wynik mógłby być inny. Oczywiście to tylko ich spekulacje i domysły, faktem jest, iż niedzielne niepowodzenie może mieć duży wpływ na… decyzję Milika o wyjeździe z Holandii. Nasz reprezentant już wcześniej dawał do zrozumienia, iż po sezonie prawdopodobnie zmieni barwy klubowe.
Piotr Skrobisz