• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Ropa od Saudów

Poniedziałek, 9 maja 2016 (01:19)

Koniec z uzależnieniem Polski od importu rosyjskiej ropy. Płocki Orlen podpisał kontrakt na zakup surowca z Arabii Saudyjskiej

PKN Orlen zawarł kontrakt z państwową spółką Saudi Aramco na dostawy około 200 tys. ton ropy naftowej miesięcznie. Surowiec z Arabii Saudyjskiej będzie przerabiany w Płocku oraz rafineriach Orlenu w Czechach i na Litwie. Umowa została podpisana co prawda tylko na okres od 1 maja do 31 grudnia br., ale może być automatycznie przedłużona na kolejne lata.

Poseł Maciej Małecki (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. energii, zwraca uwagę, że arabski kontrakt Orlenu to realizacja polityki państwa, która zmierza do uniezależnienia Polski od dostaw surowców energetycznych z Rosji. – To dobry ruch dla Polski. Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego naszej gospodarce to jeden z najważniejszych celów rządu premier Beaty Szydło. Ropa z Zatoki Perskiej uniezależnia nas od dostaw z Rosji, a tym samym od rosyjskich kaprysów i wykorzystywania surowców do celów politycznych – stwierdza Maciej Małecki.

W ocenie Małeckiego, współpraca Orlenu z Saudi Aramco to także dobra wiadomość dla naszej gospodarki, bo możemy negocjować też korzystniejsze umowy z Rosją. – Podpisanie umowy z Saudyjczykami nie oznacza bowiem, że mamy przestać kupować ropę naftową z Rosji. Możemy kupować, ale na partnerskich, uczciwych zasadach. A teraz zyskaliśmy poważny atut w negocjacjach. Orlen sprawnie wykorzystuje rywalizację Rosji i Arabii Saudyjskiej na rynku ropy do poprawy bezpieczeństwa Polski i konkurencyjności naszej gospodarki – podkreśla Małecki. Zgadza się z takimi ocenami Tomasz Chmal. – Konkurencja zawsze powoduje, że można uzyskać korzystniejsze ceny zakupu surowca – zauważa Chmal.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz