• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Jaki plan dla zbrojeniówki?

Piątek, 6 maja 2016 (03:12)

Dostarczenie Siłom Zbrojnym RP wysokiej jakości sprzętu i uzbrojenia to nie jedyne zadanie, jakie stoi przed polskim przemysłem zbrojeniowym. Sektor musi się unowocześnić, dokonać ekspansji na rynki zewnętrzne, a także rozwijać produkcję cywilną

 

To najważniejsze konkluzje wynikające z debaty, którą w siedzibie Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy zorganizowała Polska Grupa Zbrojeniowa i dziennik „Puls Biznesu”. W dyskusji wzięli udział Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki, Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych gen. bryg. Dariusz Łukowski, Prezes Zarządu PGZ S.A. Arkadiusz Siwko oraz Prezes Zarządu WZL nr 2 Leszek Walczak.

Jak mówił Wiceminister Bartosz Kownacki, zaniedbania w sektorze obronnym i polskich siłach zbrojnych, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich 25 lat, są bardzo duże. Dlatego modernizacja techniczna armii oraz zmiana strategicznego myślenia o przemyśle zbrojeniowym to rzecz nieunikniona. Zakłady działające w Polsce, podkreślał Bartosz Kownacki, muszą być gotowe na samodzielne zabezpieczenie potrzeb polskiego wojska, żeby MON nie musiał kupować podstawowego uzbrojenia na rynku zagranicznym. Sam Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013-2022, zdaniem Wiceministra, nie wystarczy, żeby zmodernizować sektor i uczynić go konkurencyjnym. Konieczne jest wejście na rynki zagraniczne. Badania i rozwój, inwestowanie w innowacje, pozyskiwanie nowych technologii, kontynuacja strategicznych projektów (np. pozyskanie śmigłowca uderzeniowego czy opracowanie systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej „Narew” i „Wisła”) – to zadania, które przemysł zbrojeniowy zrealizuje w najbliższym czasie.

Największy udział w tym procesie będzie miała Polska Grupa Zbrojeniowa, która jest jednym z największych koncernów obronnych w Europie Środkowej. Podczas debaty Prezes PGZ S.A. Arkadiusz Siwko zapowiedział, że Spółka ukierunkowuje swój rozwój na innowacje i pozyskiwanie nowych technologii, również od partnerów zagranicznych. Arkadiusz Siwko podkreślił, że PGZ S.A. będzie też prowadzić akwizycję (czego przykładem jest niedawne kupienie przez Grupę Autosanu) przedsiębiorstw, technologii i myśli technicznej, które będą wykorzystywane nie tylko do produkcji uzbrojenia i sprzętu dla wojska, ale także do rozwoju produkcji cywilnej.

Zaniedbania, o których mówił Wiceminister Kownacki, to już przeszłość. Relacje pomiędzy resortem obrony a przemysłem zbrojeniowym radykalnie się zmieniły, kiedy Minister Obrony Narodowej przejął kontrolę nad PGZ S.A. W ocenie Arkadiusza Siwko współpraca pomiędzy PGZ S.A. i resortem obrony obecnie układa się modelowo. Dzięki dobrym relacjom sektor jest poinformowany nie tylko o bieżących potrzebach Sił Zbrojnych, ale też o ich długofalowych planach, dzięki czemu może się przygotować do przetargów, które MON będzie ogłaszał za kilka czy więcej lat.

Na konieczność rozwoju produkcji cywilnej przez sektor zbrojeniowy uwagę zwracał także Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych gen. bryg. Dariusz Łukowski. Jak mówił, po realizacji planu modernizacji armii, wojsko nie będzie w stanie zapewnić przemysłowi takiej ilości zamówień, żeby utrzymać pełne moce produkcyjne i stabilne zatrudnienie dla pracowników.

Uczestnicy debaty zgodnie przyznali, że choć podstawowym zadaniem przemysłu zbrojeniowego jest dostarczenie wysokiej jakości sprzętu i uzbrojenia dla polskiej armii, to jednak realia rynkowe wymuszają na nim rozwój innowacyjnych technologii nadających się do zastosowania także poza wojskiem. Przemysł zbrojeniowy obsługujący Siły Zbrojne, radzący sobie na rynkach międzynarodowych, dostarczający zaawansowane technologicznie rozwiązania na potrzeby rynku cywilnego – to wizja, która w następnych latach musi być realizowana, jeżeli sektor obronny ma zapewnić Polsce bezpieczeństwo i stać się jednym z filarów rozwoju gospodarczego kraju.