• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Trucizna zza oceanu

Środa, 4 maja 2016 (04:10)

Czy Unia Europejska zgodziła się na zapisy, które obniżą bezpieczeństwo żywności i standardy środowiskowe?

 

Wyciekł projekt unijno-amerykańskiej umowy handlowej TTIP. Około połowy tekstu dokumentu opublikowała organizacja Greenpeace, która uważa, że porozumienie zaszkodzi prawom konsumentów i premiuje interesy wielkich światowych korporacji.

Ujawnione dokumenty liczą 248 stron i są to nie tylko robocze wersje poszczególnych rozdziałów przyszłego traktatu, ale i elementy o charakterze analitycznym, w tym materiał będący podsumowaniem dotychczasowych rozmów i zarysem strategii negocjacyjnej strony unijnej. Wymieniono w nim argumenty, jakie UE zamierza przedstawić Amerykanom, a także kwestie, które Bruksela uznaje za najważniejsze. Same postanowienia TTIP w ponad połowie są ujęte w nawiasy kwadratowe i oznaczone „UE” lub „USA”, gdyż są to niezaakceptowane wciąż propozycje jednej ze stron. Całość składa się z 16 części, przy czym niektóre pochodzą z października i listopada ub.r., inne sprzed miesiąca, a część jest nieoznaczona. W ogóle nie została uwzględniona ostatnia runda negocjacji, która miała miejsce w Nowym Jorku w ubiegłym tygodniu.

Forma „brudnopisu” wskazuje, jak duże są wciąż rozbieżności między USA i UE co do szeregu postanowień układu, który ma mieć charakter przełomowy dla światowego handlu i tworzyć największy w skali globalnej system wolnorynkowej wymiany towarów. Ujawnione dokumenty dużo mówią o rzeczywistym stanie negocjacji i podważają zapowiedzi ich zakończenia jeszcze podczas prezydentury Baracka Obamy, czyli w tym roku. 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Piotr Falkowski