Dziś w „Naszym Dzienniku”
Trucizna zza oceanu
Środa, 4 maja 2016 (04:10)Czy Unia Europejska zgodziła się na zapisy, które obniżą bezpieczeństwo żywności i standardy środowiskowe?
Wyciekł projekt unijno-amerykańskiej umowy handlowej TTIP. Około połowy tekstu dokumentu opublikowała organizacja Greenpeace, która uważa, że porozumienie zaszkodzi prawom konsumentów i premiuje interesy wielkich światowych korporacji.
Ujawnione dokumenty liczą 248 stron i są to nie tylko robocze wersje poszczególnych rozdziałów przyszłego traktatu, ale i elementy o charakterze analitycznym, w tym materiał będący podsumowaniem dotychczasowych rozmów i zarysem strategii negocjacyjnej strony unijnej. Wymieniono w nim argumenty, jakie UE zamierza przedstawić Amerykanom, a także kwestie, które Bruksela uznaje za najważniejsze. Same postanowienia TTIP w ponad połowie są ujęte w nawiasy kwadratowe i oznaczone „UE” lub „USA”, gdyż są to niezaakceptowane wciąż propozycje jednej ze stron. Całość składa się z 16 części, przy czym niektóre pochodzą z października i listopada ub.r., inne sprzed miesiąca, a część jest nieoznaczona. W ogóle nie została uwzględniona ostatnia runda negocjacji, która miała miejsce w Nowym Jorku w ubiegłym tygodniu.
Forma „brudnopisu” wskazuje, jak duże są wciąż rozbieżności między USA i UE co do szeregu postanowień układu, który ma mieć charakter przełomowy dla światowego handlu i tworzyć największy w skali globalnej system wolnorynkowej wymiany towarów. Ujawnione dokumenty dużo mówią o rzeczywistym stanie negocjacji i podważają zapowiedzi ich zakończenia jeszcze podczas prezydentury Baracka Obamy, czyli w tym roku.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym