Nowenna przed Aktem zawierzenia Matce Bożej
Święta zależność, bezwzględna ufność
Niedziela, 1 maja 2016 (18:58)Dzień ósmy (1 maja)
3 maja na Jasnej Górze tak jak przed 50 laty pasterze Kościoła zawierzą Polaków w kraju i poza jego granicami Matce Bożej. W naszym przygotowaniu do tego zbawczego momentu „na dziś” musimy się odwołać do istoty niewolnictwa wobec Matki Najświętszej. Jan Paweł II w swoim osobistym oddaniu i oddaniu Narodu w macierzyńską niewolę w Akcie milenijnym widział najgłębsze spełnienie wolności. Chrystus bowiem wezwał nas w łasce chrztu do takiej wolności: „Oddanie się w niewolę wskazuje więc na szczególną zależność, na świętą zależność i na bezwzględną ufność. Bez tej zależności świętej, bez tej ufności heroicznej życie ludzkie jest nijakie! Tak więc słowo ’niewola’, które nas zawsze boli, w tym jednym miejscu nas nie boli. W tym jednym odniesieniu napełnia nas ufnością, radością posiadania wolności! Tutaj zawsze byliśmy wolni!” (Jana Góra 1979).
Jasna Góra w tym roku obchodzi dokładnie 25 lat od wydarzenia VI Światowych Dni Młodzieży. W 1991 r. Ojciec Święty zaprosił młodzież „ze wschodu i z zachodu” do Matki Bożej, by jej przypomnieć, że otrzymała łaskę Ducha Świętego przybrania za synów, w którym mogą wołać: „Abba – Ojcze”. Wytrwania w tej łasce uczy nas Maryja, z którą trzeba się osobiście związać, od której tej nowej wolności trzeba się uczyć, której należy się zawierzyć, by osiągnąć pełnię radości.
Święty Jan Paweł II, zanim sam oddał się w macierzyńską niewolę miłości Matce Bożej, by potem wiernie towarzyszyć kard. Stefanowi Wyszyńskiemu na jasnogórskich drogach, a następnie jako Papież zawierzać świat i Kościół Matce Bożej, wyznał, że w jego życiu był taki moment, kiedy zdawało mu się, że powinien odsunąć się nieco od „dziecięcej pobożności maryjnej”. Jako młody człowiek myślał, że pobożność maryjna posiada w sposób przesadny pierwszeństwo przed nabożeństwem do samego Chrystusa. „Muszę przyznać – napisał w „Dar i tajemnica” – że wówczas z pomocą przyszła mi książeczka św. Ludwika, nosząca tytuł: ’Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny’. W książeczce tej znalazłem poniekąd gotową odpowiedź na moje pytania. Tak, Maryja nas przybliża do Chrystusa, prowadzi nas do Niego, ale pod warunkiem, że przeżyjemy Jej tajemnice w Chrystusie. Dzięki św. Ludwikowi zrozumiałem, że prawdziwe nabożeństwo do Matki Bożej jest właśnie chrystocentryczne, co więcej, jest najgłębiej zakorzenione w Trynitarnej tajemnicy Boga, związane z misterium Wcielenia i Odkupienia”.
Jeśli chcemy, do czego wzywa nas przecież Duch Święty, aby życie nasze nie było „nijakie”, potrzebujemy „tej zależności świętej i tej ufności heroicznej”. Maryja – Służebnica Pańska (ancilla Domini) towarzyszy nam i pomaga przejść tą wewnętrzną drogę wiary. W szkole Maryi uczymy się maryjności w sposób dojrzały. Ważne jest, by być świadomym, że nie chodzi tylko o potrzebę własnego serca czy o jakąś skłonność uczuciową, ale także o obiektywną prawdę o Bogarodzicy. Matka Chrystusa Odkupiciela jest Matką Kościoła.
Maryjo, oddani Tobie w niewolę pragniemy czynić w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym nie wolę własną, ale wolę Twoją i Twojego Syna, która jest samą miłością. Postanawiamy, jak najwierniej naśladować przykład Twojego życia: Twoją wiarę, nadzieję i miłość, wyrażające się w służbie Bogu i ludziom, w trosce o zbawienie każdego człowieka (z Aktu zawierzenia Matce Bożej 2016).
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Chwała Ojcu…
Pod Twoją obronę…
o. Mariusz Tabulski OSPPE Módlmy się: