• Wtorek, 7 kwietnia 2026

    imieniny: Jana, Rufina, Donata

Ewangelia

Niedziela, 1 maja 2016 (08:45)

na sobotę

Dz 16,1-10; Ps 100 (99); J 15,18-21

na niedzielę

Dz 15,1-2.22-29; Ps 67 (66); Ap 21,10-14.22-23; J 14,23-29


 

VI niedziela wielkanocna

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.

A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie”.

J 14,23-29


 

Rozważanie

Duch Święty i my

Apostołowie byli świadomi obietnicy danej przez Jezusa: „Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”. Wiedzieli, że Kościół to nie ich dzieło, moc nie płynie z nich, ale z Boga, że jedność i pokój to dzieło Tego, który za nie oddał swoje życie!

Co myślę, kiedy mówię: Kościół? Widzę pochylonego wiekiem, zmęczeniem proboszcza mojej parafii, wikariuszy, biskupa, Papieża? Są jeszcze katecheci, zakonnice… i budynek, który zapełnia się raz w tygodniu. Czyli oni są Kościołem? „Oni” – słowo klucz, które robi dziś oszałamiającą karierę… Ale skoro są „oni”, jesteśmy też i „my”. I znów: „my”, czyli kto? Obserwatorzy, kibice, recenzenci, klienci zainteresowani duchowymi usługami? Tak naprawdę ów podział jest sztuczny, diabelski. Niszczący. Zły duch zrobi wszystko, aby wykopać pomiędzy ludźmi przepaście i wznieść mury. Abyśmy byli przekonani, iż Kościół to tylko ludzie mogący swobodnie dysponować prawem Bożym, traktować Dekalog jak plastelinę, dowolnie ustalać granice dobra i zła. Nie tędy droga. „Duch Święty i my…” – tylko wtedy Kościół ma sens. Wtedy „bramy piekielne go nie przemogą”.

Ks. Paweł Siedlanowski