• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Wyścig Mączyńskiego

Wtorek, 26 kwietnia 2016 (21:27)

Krzysztof Mączyński wrócił na boisko, ale czy w krótkim czasie zdoła zbudować reprezentacyjną formę i pojedzie na Euro 2016 – nie wiadomo.

Mączyński jest jednym z ulubionych piłkarzy Adama Nawałki. Selekcjoner reprezentacji Polski ceni go nie tylko za umiejętności, ale także pracowitość oraz charakter. Wysyłał mu powołania nawet wówczas, gdy opinia publiczna zastanawiała się, co tak naprawdę w tym zawodniku widzi. Nawałka zdaniami komentatorów się nie przejmował, Mączyński krytykę brał na „klatę” i robił swoje. W eliminacjach Euro 2016 nawet najwięksi sceptycy musieli przyznać się do błędu. Szczególnie w ostatniej ich fazie, gdy decydowały się losy awansu, Mączyński stał się jednym z liderów i najważniejszych ogniw narodowej drużyny. Grał tak, iż już nikt nie pytał, dlaczego otrzymuje powołania.

Niestety w grudniu piłkarz nabawił się urazu kolana. Początkowo wszystko nie wyglądało specjalnie niebezpiecznie, ale potem okazało się, iż będzie musiał przejść operację. Ta się udała, jednak termin jego powrotu na boisku zaczął się przedłużać – podobnie jak rehabilitacja. Początkowo wspominano o marcu, ale dopiero od kilkunastu dni Mączyński mógł trenować z pełnymi obciążeniami. W pierwszym w 2016 roku meczu wystąpił w poniedziałek, wchodząc na murawę w końcówce spotkania Wisły Kraków z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza.

– Fizycznie czuję się dobrze, jestem dobrze przygotowany., nie odczuwam żadnych dolegliwości. W chwili obecnej każda minuta spędzona na boisku ma dla mnie wagę złota. Za mną cztery miesiące bez piłki, nie ma co ukrywać, to dużo. Czy znajdę się w kadrze na Euro? Decyzję podejmie trener – powiedział.

Przed Mączyńskim jeszcze kilka okazji, by pokazać, iż na mistrzostwach może coś dać reprezentacji. Coś, znaczy dużo. Wisłę czekają mecze z Koroną Kielce, Jagiellonią Białystok, Śląskiem Wrocław oraz Podbeskidziem Bielsko-Biała.

– Nie chcę dziś mówić, na ile minut mam sił i jestem gotowy. Postaram się wykorzystać każdą szansę, jaką dostanę – przyznał.

Nawałka go lubi, bardzo ceni, w każdej innej sytuacji Mączyński mógłby być pewien miejsca w kadrze na Euro. Ale selekcjoner dla nikogo nie zrobi wyjątku, bo dla niego liczy się przede wszystkim aktualna forma. Ostateczny skład na mistrzostwa Europy Nawałka ogłosi 30 maja.

Piotr Skrobisz