• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Mary Wagner odzyskała wolność

Wtorek, 26 kwietnia 2016 (20:41)

Sześć miesięcy pozbawienia wolności i trzyletni okres próbny, taki wyrok usłyszała Mary Wagner, kanadyjska obrończyni życia. Na poczet kary został jej zaliczony okres, który od aresztowania spędziła w więzieniu. Tym samym w dniu ogłoszenia wyroku Mary Wagner odzyskała wolność.

 

– Bardzo się cieszę, że Mary jest już na wolności. Polacy się cieszą. W internecie informacje o jej sytuacji śledzi tysiące osób. To wielka bohaterka, cieszymy się, że skończyła się jej męczarnia. Wiemy, że temat obrony życia w Kanadzie trzeba drążyć jak kropla skałę. Mary Wagner nie spocznie, my będziemy cały czas z nią, aż dobro zwycięży – podkreśla  Jacek Kotula z Fundacji PRO – Prawo do Życia.  

Mary Wagner została  aresztowana 12 grudnia 2015 r.  pod zarzutem naruszenia przestrzeni placówki aborcyjnej. Jej winą było to, że poprzez spokojną rozmowę chciała odwieść kobiety od zabicia swoich dzieci. Wręczała im białe róże i informowała, gdzie mogą otrzymać pomoc po urodzeniu dziecka.

Jak opisuje Andrzej Kumor w kanadyjskim „Gońcu”, w poniedziałek na sali sądowej w chwili ogłoszenia wyroku Mary Wagner wspierało około trzydzieści osób, w tym większości Polaków, mieli ze sobą białe róże. Apel o przyjście w tym dniu do sądu w Toronto kierowała Linda Gibbons, która w sumie w więzieniu za obronę życia spędziła ponad dziesięć lat.

Mary Wagner przez ponad cztery miesiące była więziona, bez wyroku. Dopiero na rozprawie w marcu została uznana za winną „wykroczenia”, którego – zdaniem sądu – dopuściła się, wchodząc do placówki aborcyjnej. 25 kwietnia sędzia Katrina Mulligan ogłosiła wyrok, wymierzając maksymalną karę 6 miesięcy więzienia oraz  3-letni okres próbny. Ponieważ na poczet kary zaliczono jej po 1,5 dnia za dotychczasowy czas osadzenia w więzieniu w Milton, w poniedziałek Mary wyszła na wolność.

Po wyjściu z sali sądu dziękowała za wsparcie, a pierwsze kroki na wolności skierowała do kościoła na Mszę św.

Radość z faktu, że Mary Wagner odzyskała wolność, wyraża ks. Piotr Bałtarowicz, proboszcz parafii pw. Narodzenia NMP w Siemysłowie, inicjator modlitwy solidarności z kanadyjskimi obrończyniami życia i w intencji praw nienarodzonych dzieci.

– Bogu dzięki, że jest na już na wolności – podkreśla ks. Bałtarowicz.

Jednak zwraca uwagę, że kanadyjskie prawo wciąż nie chroni dziecka poczętego, a wobec obrończyń życia Mary Wagner i Lindy Gibbons  nie ma postawy zadośćuczynienia.

– Potrzeba naszej modlitwy i zaangażowania, które spowoduje, że w Kanadzie, ale także w Polsce, zostanie zmienione prawo, i że będzie ono chroniło każde dziecko poczęte – dodaje.

W tym kontekście kapłan przypomina, że trwający Rok Miłosierdzia domaga się konkretnych postaw w obronie życia wszystkich ludzi, w tym także związanych z polityką.

– Każdy czyn, każda decyzja, którą podejmują, zostaje dla innych pokoleń. Na tych, którzy sprawują władzę, spoczywa duża odpowiedzialność – zaznacza kapłan.

Mary Wagner gościła w naszej Ojczyźnie w dniach 3-17 października 2014r. Jest nadzieja, że przyjedzie ponownie i weźmie udział w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie. List z zaproszeniem został już wysłany.

– Zapraszamy Mary na miesiąc do Polski, bo tak wiele jest miejsc, gdzie ludzie chcą się z nią spotkać – zaznacza Jacek Kotula. – Czekamy na nią. Chcemy jej wynagrodzić wszystkie udręki więzienne w Kanadzie, przyjąć ją serdecznie po polsku i docenić to, co ona robi dla obrony życia. Chcielibyśmy, jak tylko będzie taka możliwość, zorganizować jej spotkanie także z prezydentem Andrzejem Dudą albo z premier Beatą Szydło – zapowiada Jacek Kotula z Fundacji PRO – Prawo do Życia. 

Mary Wagner, ale także jej rodzice są wdzięczni za poparcie, które otrzymują z Polski. W jednym z listów Jane Wagner (mamy Mary) opublikowanym na facebookowym profilu „Mary Wagner w Polsce” dziękuje Polakom za solidarność z jej córką. 

„Dziękuję z głębi serca za Waszą miłość i wsparcie dla mojej córki Mary. Myślę, że jako naród naprawdę rozumiecie, co Mary czyni. Uzyskała od Was większe wsparcie niż od kogokolwiek na świecie. Teraz rozumiem, dlaczego wielki święty Jan Paweł II wyszedł spośród Was! Jesteście prawdziwym błogosławieństwem dla Mary i dla dzieci, o których ona mówi” – napisała Jane Wagner.

Małgorzata Bochenek