Większość chrześcijan została na miejscu
Wtorek, 26 kwietnia 2016 (11:38)Nie zapominajmy o chrześcijanach, którzy pozostali na Bliskim Wschodzie – apeluje ks. abp Georges Pontier, przewodniczący Episkopatu Francji.
Ksiądz abp Georges Pontier przewodniczył delegacji francuskich biskupów, która odwiedziła ostatnio chrześcijańskich uchodźców w irackim Kirkuku. Po powrocie do Francji zauważył, że w związku kryzysem migracyjnym uwaga świata skupia się na tych, którzy opuszczają własną Ojczyznę. – Zapomina się natomiast o tych, którzy pomimo wszelkich trudności pozostają na miejscu – mówi ks. abp Pontier.
– Przyszłość chrześcijan, których tam spotkaliśmy, jest w Iraku, i to z różnych powodów. Widzieliśmy kilka rodzin, które wyemigrowały, a potem zdecydowały się na powrót. Różnice kulturowe okazały się dla nich zbyt wielkie. Chcemy zatem pomóc pozostającym tam chrześcijanom w realizacji różnych projektów, które pozwolą im wytrwać w ojczyźnie – dodaje ks. abp Pontier.
Przewodniczący Episkopatu Francji zaznaczył, że nadal na „miarę swych możliwości przyjmować tych, którzy do nas przybywają. Ale nikogo nie zamierzamy zachęcać do przyjazdu”.
– Punktem wyjścia naszego działania musi być świadomość nie tego, że wielu chrześcijan wyjeżdża, ale przeciwnie, że wielu mimo wszystko nie wyjechało. W rzeczywistości większość pozostaje na miejscu. Wielu wyjechało i o nich się mówi bardzo dużo. Ale za mało mówi się o tych, którzy pozostali i chcą wnosić wkład w przyszłość swej ojczyzny i przyszłość chrześcijan na Wschodzie – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. abp Pontier.
RP, Radio Watykańskie