Klęska hokeistów
Niedziela, 24 kwietnia 2016 (22:57)To nie tak miało wyglądać: polscy hokeiści na lodzie przegrali z Koreą Południową 1:4, ponosząc drugą porażkę w drugim meczu rozgrywanych w katowickim Spodku mistrzostw świata Dywizji 1A.
W sobotę Biało-Czerwoni nie sprostali Włochom, przegrywając 1:3. W tym meczu zaniepokoił nie tylko wynik, ale i – a może przede wszystkim – bardzo słaba postawa naszych reprezentantów, którzy na tle rywali wyglądali na przybitych, wolnych i mało dynamicznych. Dziś liczyliśmy, że Polacy się podniosą. Z Koreańczykami, na kilka dni przed mistrzostwami, zagrali mecz towarzyski, wygrany bardzo pewnie i przekonująco. Tymczasem doszło do katastrofy. Katastrofy, której nikt nie zakładał, nawet w czarnych scenariuszach.
W pierwszej tercji jeszcze było jako tako, znaczy nasi atakowali, sprawiali wrażenie zmotywowanych, bardziej zdeterminowanych w dążeniu do zwycięstwa. Rywale natomiast nie forsowali tempa, jakby czekając na właściwy moment do wyprowadzenia kontry i zadania ciosu. Takowy nastąpił zaraz na początku drugiej tercji. To wtedy, w odstępie czterech minut, urodzony w Kanadzie Michael Swift zdobył dwa gole, doprowadzając do konsternacji na trybunach Spodka. Kibice znaleźli się w szoku, w szoku znaleźli się niestety także nasi reprezentanci. Do końca tej odsłony nie potrafili przeprowadzić składnej akcji zakończonej skutecznym strzałem. Dopiero w 49. minucie odżyły nadzieje, gdy Grzegorz Pasiut wykorzystał błąd obrony gości, zdobywając kontaktowanego gola. Wiara w to, że nasi mogą jeszcze wyrównać, była jednak bardzo krótka. Kolejny kiks w defensywie, tym razem polskiej, ułatwił bowiem zadanie Swiftowi, który skompletował hat-tricka. W końcówce, gdy trener Jacek Płachta wycofał bramkarza Przemysława Odrobnego, wynik na 1:4 ustalił Kim Sangwook. To była już katastrofa, by nie rzec kompromitacja.
Polacy po dwóch meczach mieli mieć na koncie cztery punkty i walczyć o awans do elity, mają zero i coraz mniejsze szanse na utrzymanie na tym poziomie rozgrywek.
Polska – Korea Południowa 1:4 (0:0, 0:2, 1:2). Bramki: Grzegorz Pasiut (49) – Michael Swift (22, 25, 51), Kim Sangwook (59). Polska: Przemysław Odrobny – Paweł Dronia, Bartłomiej Bychawski, Krzysztof Zapała, Tomasz Malasiński, Marcin Kolusz – Bartłomiej Pociecha, Adam Borzęcki, Aron Chmielewski, Grzegorz Pasiut, Mikołaj Łopuski – Michał Kotlorz, Mateusz Bryk, Patryk Wronka, Krystian Dziubiński, Mateusz Bepierszcz – Maciej Kruczek, Patryk Wajda, Adam Bagiński, Maciej Urbanowicz, Radosław Galant.
Piotr Skrobisz