• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Fundamenty są mocne

Niedziela, 24 kwietnia 2016 (21:34)

W następnym tygodniu Komitet Stały Rady Ministrów przyjmie nowelizację programu konwergencji do roku 2019, później przyjmie go rząd, aby przekazać ten dokument Komisji i Radzie Europejskiej do końca kwietnia.

Z informacji, jakie opublikowało w tej sprawie Ministerstwo Finansów wynika, że realny wzrost PKB w roku 2017 ma wynieść 3,9 proc., a jego wartość nominalna 1,96 bln zł, a więc po raz pierwszy w naszej historii będzie bliska 2 bilionom złotych.

W roku 2018 wzrost PKB ma wynieść 4 proc., a w roku 2019 4,1 proc., przy czym – jak zauważa minister finansów – podstawowym czynnikiem tego wzrostu ma być prywatny popyt krajowy, w dużej mierze napędzany programem „500+”.

Rosła będzie także liczba pracujących, w roku 2016 średnio o 1 proc., w kolejnych latach o 0,5 i 0,4 proc., bardzo wyraźnie będzie malało bezrobocie z 7,5 w roku 2015 do 6,6 proc. w roku 2016 i do rekordowo niskiego 5,5 proc. w roku 2019.

Wyraźnie będą rosły również wynagrodzenia w gospodarce narodowej, w roku 2016 średnio o 4,4 proc., w roku 2017 podobnie o 4,4 proc., w roku 2018 o 4,9 proc. i w roku 2019 aż o 5,5 proc., co przy niskiej inflacji oznacza poważny wzrost realnych wynagrodzeń.

Rosły będą także inwestycje prywatne. Ich udział w PKB wzrośnie z 15,7 w roku 2015 do 18,1 proc. w roku 2019, co oznacza, że razem z inwestycjami publicznymi ten wskaźnik przekroczy nienotowany od lat poziom 20 proc.

Będzie rósł także eksport. Jego udział w PKB także się wyraźnie zwiększał w ostatnich latach, zdecydowanie przekroczył 40 proc., by w roku 2019 przekroczyć kolejną barierę 50 proc. i osiągnąć historyczny poziom 52,3 proc.

Wszystko to będzie się działo przy stabilnych finansach publicznych, deficyt sektora finansów publicznych w roku 2017 2,86 PKB (a więc ciągle poniżej kryterium z Maastricht wynoszącego 3 proc. PKB), by potem wyraźnie spadać do poniżej 2 proc. PKB w roku 2019.

Ta aktualizacja programu konwergencji po raz pierwszy dokonywana przez rząd Beaty Szydło pokazuje dobitnie, jak mocne są fundamenty polskiej gospodarki, a przemyślana polityka jej pobudzania spowoduje, że po raz pierwszy od roku 2008, wzrost PKB w 2019 roku przekroczy 4 proc.

Prognozy przedstawione w aktualizacji programu konwergencji do roku 2019 dobitnie pokazują, jak polityczną decyzją było obniżenie Polsce ratingu przez agencję S&P w połowie stycznia tego roku.

Przypomnijmy tylko że S&P obniżyła ocenę ratingową Polski z A- do BBB+ dla długoterminowych zobowiązań w walutach obcych oraz z A do A-1 dla zobowiązań długoterminowych w walucie krajowej i z A- do A-2 dla zobowiązań krótkoterminowych w walucie krajowej.

Z kolei agencja Fitch pozostawiła ratingi Polski na dotychczasowym poziomie A oraz A- odpowiednio dla zobowiązań w walutach obcych i w walucie krajowej, a Moody’s mimo tego, że wcześniej wskazywała 15 stycznia jako możliwą datę ogłoszenia oceny ratingowej Polski, nie widziała powodów do przygotowania i publikacji nowego raportu zawierającego analizę sytuacji w naszym kraju.

Niekorzystne decyzje agencji ratingowych oczywiście kosztują budżety krajów, których dotyczą (najczęściej rosną koszty obsługi długu publicznego), przedsiębiorców (droższe pożyczanie), wreszcie zwykłych ludzi bo z reguły doprowadzają do dewaluacji waluty krajowej.

Ale jeżeli są oparte tylko i wyłącznie na przesłankach politycznych, mimo silnych fundamentów gospodarki i odpowiedzialnej polityki monetarnej i fiskalnej prowadzonej przez rząd danego kraju, to te uciążliwości są tylko przejściowe, po krótkim okresie wahań wszystko wraca do normy.

Tak jest i w przypadku Polski i program konwergencji, który za tydzień zostanie przedstawiony Komisji i Radzie Europejskiej, tylko to potwierdza.

Dr Zbigniew Kuźmiuk