• Wtorek, 7 kwietnia 2026

    imieniny: Jana, Rufina, Donata

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Zawierzenie zobowiązuje!

Sobota, 23 kwietnia 2016 (03:23)

W dniu 3 maja 2016 r. wielu z nas stanie pod szczytem jasnogórskim u stóp Matki Bożej Częstochowskiej. Niektórzy pielgrzymować tam może będą tylko sercem, by jak nasi ojcowie ślubować, oddać się czy zawierzyć się Królowej Polski. Po odnowieniu przyrzeczeń chrzcielnych w Gnieźnie i Poznaniu przychodzi czas, tak jak w 1966 r., aby oddać się w niewolę miłości Matce Bożej.

Wszytko po to, aby cały Naród i każdy z osobna mógł wypełnić łaskę chrztu, pozostając wiernym Bogu, Krzyżowi, Papieżowi i Ojczyźnie.

Drogi Narodu Polskiego łączą się nierozerwalnie z Maryją i biegną przez Jasną Górę. Tak ujmująco wyraził to Jan Paweł II w swojej pierwszej pielgrzymce do Polski, 4 czerwca 1979 r. Podkreślił, że mamy w Ojczyźnie naszej „święty nawyk”: „Przyzwyczaili się Polacy wszystkie niezliczone sprawy swojego życia, różne jego momenty ważne, rozstrzygające, chwile odpowiedzialne, jak wybór drogi życiowej czy powołania, jak narodziny dziecka, jak matura, czyli egzamin dojrzałości, jak tyle innych… wiązać z tym miejscem, z tym sanktuarium. Przyzwyczaili się ze wszystkim przychodzić na Jasną Górę, aby mówić o wszystkim swojej Matce”.

W uroczystość Królowej Polski Episkopat ustami ks. abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, złoży wobec Matki Bożej Akt zawierzenia siebie i Narodu. Paulin, o. Jerzy Tomziński, często nam powtarzał, że we właściwym rozumieniu Polski winniśmy odwołać się do tajemnicy pewnego misterium – procesu dziejowego, który toczy się w duszach Polaków – obecności w nim Maryi, Matki Jezusa i Matki Narodu Polskiego. Świadczy o tym w dalekich początkach naszej historii odniesienie do hymnu „Bogurodzica Dziewica, Bogiem sławiena Maryja!”.

Ile przeżyć budzi w nas cudowna obrona twierdzy jasnogórskiej i śluby króla Jana Kazimierza z 1656 r. Wtedy w katedrze lwowskiej Maryja została nazwana uroczyście przez monarchę Królową Korony Polskiej! Czas niewoli i wojen, gdy Królowa Polski na Jasnej Górze była ostoją, dawała nadzieję i przypominała o potrzebie walki o wolność. Ile nadziei przyniósł Cud nad Wisłą w 1920 r.

Z najnowszej historii należy wspomnieć oddanie Polski Niepokalanemu Sercu Maryi 8 września 1946 r. przez ks. kard. Augusta Hlonda na progu ciemnej nocy komunizmu. Potem rok 1956 – Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego w 300. rocznicę ślubów lwowskich. Wtedy ślubował już cały Naród, a nie tylko król Jan Kazimierz.

Od 1957 r. rozpoczęła się Wielka Nowenna przed Tysiącleciem Chrztu Polski, aby w roku polskiego Milenium, 3 maja 1966 r., na Jasnej Górze w obecności olbrzymiej rzeszy pielgrzymów został wypowiedziany ustami Prymasa Polski Akt Oddania Maryi w macierzyńską niewolę miłości za wolność Kościoła w Polsce i świecie współczesnym. Należy podkreślić, że właśnie w dniu 3 maja 1966 r. Episkopat Polski dodaje do przełomowego dzieła Kościoła – Soboru Watykańskiego II – swój Akt Jasnogórski: oddanie w macierzyńską niewolę Bogarodzicy za wolność Kościoła w świecie i w Polsce. Dziś należy postrzegać ten akt modlitwy – oddania Matce Bożej – jako naśladowanie takich świętych, jak Bernard z Clairvaux, Grignon de Montfort, Maksymilian Kolbe.

W naszych dziewięciodniowych przygotowaniach do uroczystości 3 maja 2016 r., w roku 1050. rocznicy Chrztu Polski, przewodnikiem chcemy uczynić Sługę Bożego Stefana kardynała Wyszyńskiego. W naszych rozważaniach przez najbliższe dni chcemy pójść drogą przygotowań do milenijnego Aktu oddania, ale też do źródeł osobistego oddania Prymasa Tysiąclecia z 8 grudnia 1953 r., w czasie więzienia w Stoczku Warmińskim, i do wyznania z 14 lutego 1954 r.: „Wszystko postawiłem na Maryję”.

 


Dzień pierwszy (24 kwietnia)

Szczególny rys duszy polskiej

 

Święto Królowej Narodu Polskiego odsłania szczególny rys duszy polskiej – zdolność do zawierzenia. Potwierdzała to wielokrotnie historia naszych dziejów. Potwierdziły to szczególnie chwile trudne, a czas obecnych zmagań jest nowym do tego wezwaniem.

Zawierzenie, jak to podkreślił Jan Paweł II w Castel Gandolfo w 1990 r. w homilii do Polaków, „mówi o wewnętrznym otwarciu, mówi o transcendentnym wymiarze człowieczeństwa. Odzwierciedla się w nim przeświadczenie o takim ładzie, w którym dobro ostatecznie odnosi zwycięstwo. ’Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!’ (Rz 12,21). Na Jasną Górę przychodzimy z tym wielowiekowym już depozytem naszego zawierzenia do Matki Boga i ludzi, które jest dziedzictwem całych pokoleń. Trzeba dziś zawierzyć ten nowy etap polskiego życia, bytu całego społeczeństwa. […] Zawierzenie świadczy o tym, że chcemy trwać w Przymierzu, które Bóg zawarł z całą rodziną narodów – i z nami – w Chrystusie, w Synu Dziewicy z Nazaretu, w Jego Krzyżu i Zmartwychwstaniu. Zawierzenie określa ostateczny wymiar naszego ziemskiego pielgrzymowania. Zawierzenie zobowiązuje także tego, kto zawierza. Zobowiązuje na co dzień.

W naszym przygotowaniu do nowego oddania i zawierzenia się Matce Bożej nowych pokoleń nie możemy zbyt łatwo przez panujący, zwłaszcza duchowy, chaos i niepokój zapomnieć o dziesięciowiekowym doświadczeniu Narodu Polskiego, o wierze naszych przodków, ale przede wszystkim o mocy wstawiennictwa Królowej Polski! Milenijny akt oddania to podkreśla: nie da się zapomnieć o tysiącu lat ufności Polaków – chłopów i mieszczan, szlachty i arystokracji, pasterzy i inteligencji – o śpiewie rycerzy na polach bitew: ”Bogurodzica Dziewica, Bogiem sławiena Maryja!„ oraz o wołaniu dziewiętnastowiecznych emigrantów polskich: ”Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie…„.

Przypomnijmy: obchody milenijne były wielkim dziękczynieniem Panu Bogu, Ojcu narodów, za nasze dzieje. W impulsach złego ducha, który robi wszytko, aby nam zabrać z serca wdzięczność i radość świętowania Jubileuszu, przypominajmy sobie potrzebę ”Te Deum„ Narodu Polskiego. Przypomnijmy poszczególne stacje obchodów Sacrum Poloniae Millennium z 1966 r. przy katedrach – Msze Święte, które gromadziły setki tysięcy wiernych w czasach, gdy nie można było urządzać masowych zebrań i demonstracji. Rzeszę wiernych, którzy trwali wokół swoich katedr, bo ich wnętrza nie mogły wszystkich pomieścić. Działo się wtedy coś wielkiego, co budziło ducha Narodu…

Módlmy się:

Boże, Ty dałeś narodowi polskiemu w Najświętszej Maryi Pannie przedziwną pomoc i obronę, spraw łaskawie, aby za wstawiennictwem naszej Matki i Królowej religia nieustannie cieszyła się wolnością, a Ojczyzna rozwijała się w pokoju. Amen.

Wielka Boga-Człowieka Matko, Niepokalana Dziewico Maryjo, Matko Kościoła i Królowo Polski, Matko naszego zawierzenia – módl się za nami!

Ojcze nasz…

Zdrowaś Maryjo…

Chwała Ojcu…

Pod Twoją obronę…

O. Mariusz Tabulski OSPPE