• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Piłka nożna do 2022 w TVP

Czwartek, 21 kwietnia 2016 (18:40)

Telewizja Polska kupiła prawa do transmitowania m.in. piłkarskich mistrzostw świata 2018 i 2022 oraz mistrzostw Europy 2020. W TVP kibice będą mogli również obejrzeć mecze reprezentacji Polski w eliminacjach do największych imprez.

– Postawiliśmy sobie za cel odbudowę wielkiej telewizji publicznej. Nie ma wielkiej telewizji bez wielkiej piłki – powiedział podczas konferencji prasowej prezes TVP Jacek Kurski.

Jak dodał, w latach 2018-2022 najważniejsze piłkarskie wydarzenia będą pokazywane w TVP.

– W dniu wczorajszym UEFA ostatecznie udzieliła nam licencji na wielki pakiet piłkarskich imprez od 2018 do 2022 roku. Można powiedzieć, że mamy to. Mamy w Telewizji Polskiej turniej finałowy mistrzostw świata 2018 w Rosji, turniej finałowy mistrzostw Europy 2020, turniej finałowy mistrzostw świata 2022 w Katarze. Mamy również w Telewizji Polskiej wszystkie mecze reprezentacji Polski w eliminacjach ME 2020 i MŚ 2022. Mamy również prawo do nowego formatu, jaki jest uruchamiany przez UEFA, czyli Ligi Narodów. Dwa cykle rozgrywek, lata 2018-2019 oraz 2020-2021, które sprawiają, że praktycznie nie będzie meczów towarzyskich, ale zawsze o stawkę – podkreślił prezes Kurski.

TVP pokaże w latach 2018-2022 łącznie 227 meczów, w tym m.in. 24 spotkania Biało-Czerwonych w eliminacjach ME 2020 i MŚ 2022 oraz 16 w Lidze Narodów.

– Negocjacje były bardzo trudne. Ten wyścig był morderczy. Przyjęliśmy dobrą, długoterminową taktykę. Można to przyrównać do biegu na 800 czy 1500 metrów, kiedy to biegnie się w środku stawki, a na finiszu maksymalnie przyspiesza. Wygraliśmy ten finisz. Tym bardziej było trudno, ponieważ nasz konkurent zbudował swoją tożsamość i pozycję w ostatnich latach na sile narodowych drużyn: piłki nożnej, siatkówki czy piłki ręcznej – przyznał Kurski.

Póki co TVP nie ma praw do transmitowania meczów mistrzostw Europy 2016 we Francji.

– Przyrzekłem sobie i nie tylko sobie, że nic w tej sprawie nie powiem. Będziemy polegać tylko na oficjalnych informacjach – zakończył Kurski.

RS, PAP