Kolejne uderzenie w gospodarkę
Piątek, 8 kwietnia 2016 (20:24)Według planów w Europie ma nastąpić wzrost cen za emisję gazów cieplarnianych. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwi się Polska, gdyż znacząco uderzy ono w naszą gospodarkę - ustalił NaszDziennik.pl.
Porozumienie przyjęte w Paryżu w trakcie 21. sesji Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu zakłada ograniczenie wzrostu temperatury na świecie głównie poprzez ograniczenie emisji gazów cieplarnianych i zwiększenie ich pochłaniania.
Rada Europejskia chce, aby realizacja tych działań nastąpiłą jak najszybciej. Jednakże europejska debata nad realizacją porozumień z Paryża obraca się głównie wokół wyższej ceny uprawnień do emisji gazów. Zdaniem unijnych decydentów, wysoka cena emisji gazów powinna być kluczowym instrumentem europejskiej polityki klimatycznej, a także koniecznym warunkiem do realizacji działań mających na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych. Wiąże się to także z wdrożeniem i upowszechnieniem kapitałochłonnych technologii niskoemisyjnych.
Zdaniem przedstawicieli rządu Beaty Szydło, podnoszenie cen przy realizacji polityki klimatycznej stanowi istotne obciążenie dla wielu gałęzi przemysłu. W ocenie polskiego rządu, wysoka cena uprawnień do emisji w żaden sposób nie może się przekuć na bardziej efektywną metodę osiągania celów polityki klimatycznej. Stanowisko Europy dziwi tym bardziej, że znane są metody realizacji polityki klimatycznej w zakresie redukcji emisji i ich pochłaniania, które są efektywne kosztowo i nie wymagają ryzykownych nakładów finansowych.
W ocenie rady ministrów, niedopuszczalne jest podjęcie działań, które mogłyby uderzyć w gospodarki poszczególnych krajów i obniżyć ich konkurencyjność. Jak można się domyślić, największe koszty będą ponosić kraje, które swoją gospodarkę opierają na węglu, a więc także Polska.
Rząd PiS będzie optował więc za takimi rozwiązaniami, które pozwalają zachować poszczególnym krajom dowolność stosowanych metod, a przy tym będą zgodne z postanowieniami porozumienia w Paryżu. A docelowym celem jest doprowadzenie do spowolnienia dynamiki wzrostu koncentracji CO2 w atmosferze, na takim poziomie, aby temperatura w końcu XXI w. nie wzrosła więcej niż 2°C w porównaniu z okresem przedindustrialnym.
Rafał Stefaniuk