• Niedziela, 5 kwietnia 2026

    imieniny: Wincentego, Ireny

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

We Lwowie o ślubach Jana Kazimierza

Piątek, 8 kwietnia 2016 (05:17)

Z dr. Adamem Kulczyckim, rzecznikiem prasowym odbywającej się w Lublinie i we Lwowie Międzynarodowej Konferencji Naukowej poświęconej 360. rocznicy ślubów króla Jana Kazimierza, rozmawia Rafał Stefaniuk. 

Rozpoczęła się wczoraj Międzynarodowa Konferencja Naukowa dotycząca 360. rocznicy ślubów kazimierzowskich. Dlaczego podjęto ten temat?

– 1 kwietnia 1656 r. król Jan Kazimierz udał się do Lwowa, gdzie złożył hołd Matce Bożej i powierzył Jej los całej Ojczyzny. Przyrzeczenia te tchnęły ducha w Polaków i m.in. dzięki temu udało się uwolnić kraj od najazdu szwedzkiego. Później przeżywaliśmy odnowienie ślubów przez Prymasa Tysiąclecia w 1966 r., co miało istotne znaczenie w walce z komunizmem. 10 lat temu we Lwowie był prezydent Lech Kaczyński, co zostało uznane za wyjątkowo ważne wydarzenie. Wydarzenia ze Lwowa sprzed 360 lat są niezwykle istotne, gdyż są symbolem łączności historycznej między pokoleniami. Działamy na niwie polsko-ukraińskiej, bo bardzo chcemy, żeby relacje między naszymi narodami się polepszały. Ta konferencja jest kolejnym krokiem do umacniania świadomości historycznej, która jest potrzebna.

Zakończyła się „polska” część konferencji, następne odbędą się na Ukrainie. Co czeka nas we Lwowie?

– Część lwowska podzielona jest na dwie kolejne: naukową i religijną. W części naukowej udział weźmie ponad 20 prelegentów, a w ramach części religijnej w katedrze lwowskiej pw. Wniebowzięcia NMP ks. abp Mieczysław Mokrzycki odprawi Mszę św. Referaty wygłoszą m.in. prof. dr hab. Tadeusz Trajdos, który przedstawi dzieje Kościoła lwowskiego, czy ks. dr hab. prof. Kazimierz Pek. On podejmie temat „Inspiracji maryjnych w działalności króla Jana Kazimierza”. Będzie także ks. bp dr hab. Mariusz Leszczyński. Są to osoby, które od dawna zajmują się przedstawianymi tematami, wobec tego uważam, że program konferencji jest bardzo mocny i dobrze skonstruowany.

W komitecie honorowym znalazł się ks. abp Mieczysław Mokrzycki. Jak ważna jest dla Pana współpraca nad konferencją z metropolitą lwowskim?

– To ks. abp Mieczysław Mokrzycki jest pomysłodawcą konferencji, a następnie zlecił prof. Włodzimierzowi Osadczemu jej zorganizowanie. Cieszę się, że konferencja ma charakter międzynarodowy i że jej część ukraińska odbywa się we Lwowie z błogosławieństwem pasterza tamtego Kościoła. To wielka sprawa, kiedy biskup danego miejsca angażuje się w organizowanie konferencji naukowych. Podnosi to także renomę takiego wydarzenia.

Konferencja zakończy się w sobotę. Możemy spodziewać się z niej publikacji?

– To wszystko zależy od zgromadzonych środków, ale myślę, że z nimi nie będzie problemu. Obecnie pracujemy nad wydaniem treści z poprzedniej konferencji o zbrodniach na Polakach na Kresach. To się wpisuje w cały nurt naszej działalności. Nacjonalizm, który szerzy się na Ukrainie, jest coraz większy i groźniejszy. My musimy się w Polsce temu przeciwstawiać, a reagować można poprzez powstawanie rzeczy i instytucji, które będą trwałym znakiem polskości. Nie chodzi o to, żeby przesuwać granice, ale o to, żebyśmy mogli swobodnie świadczyć o polskości, która była związana z obecną zachodnią Ukrainą.    

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk