Dziś w „Naszym Dzienniku”
Ławrow burzy historię
Piątek, 8 kwietnia 2016 (01:15)Szef rosyjskiej dyplomacji rehabilituje bolszewicką rewolucję.
Totalny rewizjonizm historycznych ocen przebija z myślenia szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa. Jego artykuł w piśmie „Rosja w globalnej polityce” na temat historycznej perspektywy polityki zagranicznej Moskwy to prowokacyjna synteza sowieckiej propagandy, rosyjskiego imperializmu i narodowej megalomanii. Rosja coraz więcej uwagi poświęca sprawom polityki historycznej, skoro głos na ten temat zdecydował się zabrać minister spraw zagranicznych w piśmie poświęconym zagadnieniom geopolitycznym i adresowanym głównie do czytelników amerykańskich.
Najważniejsza myśl autora sprowadza się do tego, że rozwiązanie światowych i europejskich problemów jest bez Rosji niemożliwe. Co więcej, to Rosja zawsze ratuje świat, a niewdzięczny Zachód zwraca się do niej z wrogością i nieufnością. Zdaniem Ławrowa, od 200 lat „wszelkie próby jednoczenia Europy bez Rosji i przeciw niej okazywały się ciężkimi tragediami”.
Dużą część artykułu Ławrow poświęca nie historii, ale współczesnym przewartościowaniom w globalnej strategii Moskwy. Stąd zawoalowane aluzje pod adresem zachodniego czytelnika.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym