• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Media się Kościołowi należą

Poniedziałek, 19 listopada 2012 (02:12)

W obronie Telewizji Trwam i wolności mediów w minioną sobotę manifestowali mieszkańcy Opatowa i Biłgoraja.

Do minionego piątku prawie 2,5 mln kopii podpisów pod petycją o przyznanie Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie dotarło do Radia Maryja. Ponadto w obronie Telewizji zorganizowano już 135 marszów protestacyjnych.

Nie damy się zamknąć w getcie kłamstwa

W opatowskiej świątyni Ojców Bernardynów Mszę św. inaugurującą marsz koncelebrował ks. bp Edward Frankowski. W homilii podkreślił - nawiązując do głównego hasła opatowskiego marszu: "Nie dopuśćcie nigdy, by zło osłabiło Wasz zapał" - że dzisiaj, w sytuacji gdy na wszystkich frontach usiłuje się prowadzić wojnę z katolikami, musimy połączyć się w słusznej sprawie, odważnie stanąć w obronie prawdy, wolności i prawa do posiadania mediów, które się Kościołowi należą.

Jak wskazywał ksiądz biskup - trzeba nam obecnie zdecydowanie odwrócić się od kłamców i złoczyńców, którzy przez swoje media chcą nas przydusić ciężarem złych informacji, by nas obezwładnić, sparaliżować, przerazić swoją brutalnością i podłością. - Chcą podsycać kontrasty, napięcia, konflikty, zalewać nas iluzjami i kłamstwami, dyskryminować, osłabiać i niszczyć administracyjnie, propagandowo, a nawet i fizycznie - mówił kaznodzieja.

Ksiądz biskup stwierdził, że media należą do całego narodu, który je utrzymuje i rozwija, a katolickie środki przekazu powinny cierpliwie i odważnie siać ziarno Ewangelii, pokazywać "radość, nadzieję, smutki i niepokoje ludzi dzisiejszych czasów".

Nawiązując do ostatniej kilkutysięcznej pielgrzymki Radia Maryja do Ojca Świętego Benedykta XVI i do Marszów w obronie Telewizji Trwam, kaznodzieja podkreślił, że zarówno Telewizja Trwam, jak i Radio Maryja tworzą i łączą nas w rodzinę zgodną, miłującą się i sprawiają, że czujemy się razem prawdziwi i wolni.

- Te media nie dają się zamknąć w getcie i odizolować od głównego nurtu naszego życia. One uczą patrzeć na Boży świat z miłością i radością - akcentował ks. bp Edward Frankowski.

Po Eucharystii ksiądz biskup poprowadził marsz, który wyruszył sprzed kościoła Ojców Bernardynów. Jego uczestnicy odmawiali Różaniec i śpiewali pieśni religijno-patriotyczne. Nieśli transparenty z napisami m.in. "Brońmy Telewizji Trwam", "Opatów, obudź się", "Opatów - wolne media katolickie". Marsz zakończył się uroczystą akademią, z licznym udziałem młodzieży w Opatowskim Ośrodku Kultury.

Te media ukazują rzeczywistość

W Biłgoraju Marsz w obronie Telewizji Trwam i wolności mediów rozpoczął się Mszą św. koncelebrowaną w kościele pw. św. Marii Magdaleny. Przewodniczył jej kanclerz Kurii Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej ks. infułat Adam Firosz. W homilii wielokrotnie przerywanej oklaskami o. Jan Król CSsR z Radia Maryja podkreślił m.in., że "potrzebne są media katolickie. Potrzebne są media, które będą na służbie Ewangelii, na służbie Kościoła Chrystusowego".

- Poczuliśmy potrzebę, aby także mieszkańcy Biłgoraja pokazali obecnemu rządowi, że Polacy chcą miejsca na cyfrowym multipleksie dla Telewizji Trwam. Nie uzyskała ona dotychczas tego miejsca, bo rządząca Polską koalicja PO - PSL boi się prawdy, powiedział nam główny inicjator biłgorajskiego marszu poseł Piotr Szeliga. Zwrócił uwagę, że nie chodzi o to, że Telewizja Trwam zabierze komuś reklamodawców, bo ich po prostu nie ma, ale o prawdę, którą głosi, o wartości katolickie.

- Telewizja Trwam ukazuje Polskę i świat takimi, jakimi są w rzeczywistości. Rządzący chcą dzisiaj, aby media im służyły, a tymczasem Telewizja Trwam służy Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. I dlatego jest dla nich niewygodna - mówił poseł. Podczas marszu uczestnicy odmawiali Różaniec z rozważaniami z homilii i encyklik bł. Jana Pawła II.

Marek Zygmunt