Muzułmanie domagają się śmierci Asii Bibi
Środa, 30 marca 2016 (17:30)Pakistańscy muzułmanie domagają się wykonania wyroku na chrześcijance Asii Bibi, skazanej na śmierć w oparciu o tzw. ustawę o bluźnierstwie i od 5 lat oczekującej na proces apelacyjny.
Z zamachem w parku Gulshan-e-Iqbal w Lahaurze zbiegła się manifestacja tysięcy muzułmanów przed parlamentem w stolicy Pakistanu – Islamabadzie.
Wojsko wzmocniło ochronę więzienia, w którym jest przetrzymywana, w obawie przed jej zamordowaniem. Protest przed pakistańskim parlamentem rozpoczęto miesiąc po tym, jak został powieszony Mumtaz Qadri, morderca gubernatora prowincji Pendżab Salmana Taseera, który bronił Asii Bibi i dążył do zmiany prawa o bluźnierstwie. Islamiści uważają jego zabójcę za bohatera.
Pewien mufti z Islamabadu za zabicie Asii Bibi zaoferował 50 mln pakistańskich rupii, czyli ok. 430 tys. euro. Adwokat chrześcijanki twierdzi, że jest ona bezpieczna, jednak podkreśla, że wyznaczenie ceny za jej zabicie podnosi ryzyko morderstwa.
Asia Bibi już ponad sześć lat przetrzymywana jest w więzieniu w oczekiwaniu na rozpatrzenie apelacji. Kobieta sama przygotowuje sobie pożywienie w obawie przed otruciem. Jedyną osobą, z którą może się widywać, jest jej mąż.
Kobieta mimo cierpienia i izolacji, a także świadomości, że dotknęła ją ogromna niesprawiedliwość, jest wewnętrznie spokojna. Prosiła też wszystkich chrześcijan na świecie o modlitwę, by oczekiwany po apelacji wyrok Sądu Najwyższego uwolnił ją od stawianych zarzutów.