Radość Zmartwychwstania
Niedziela, 27 marca 2016 (18:14)Radość Zmartwychwstania leży u podstaw działalności apostolskiej, ewangelizacyjnej i misyjnej – podkreślił ks. abp Henryk Hoser podczas liturgii Wigilii Paschalnej koncelebrowanej w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika.
W homilii biskup warszawsko-praski zwrócił uwagę, że w tajemnicę odkupienia wpisane są trzy Ewangelie: cierpienia, radości i miłosierdzia. – Poprzez swoje Zmartwychwstanie Chrystus zwyciężył grzech i śmierć, nadając sens ludzkiemu cierpieniu. Najświętsza Maryja Panna pokazuje nam, że do tej radości idzie się właśnie poprzez to, co Jan Paweł II nazwał „Ewangelią cierpienia” – zwrócił uwagę ks. abp Hoser.
Podkreślił, że zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią to „Ewangelia radości”, o której tak często wspomina Papież Franciszek. – Przez to, że żyjemy dobrymi nowinami pochodzącymi od Boga, stajemy się dobrymi ludźmi, którzy życzliwie patrzą na innych, odkrywając w nich obecność Boga.
– Chrześcijanin winien widzieć w drugim człowieku najpierw dobro i robić wszystko, by zło, które dostrzega, zmniejszyć, a nie rozciągać je poprzez obgadywanie, oczernianie czy lżenie – powiedział ks. abp Henryk Hoser. Ubolewał jednocześnie, że większość społeczeństwa żywi się złymi nowinami i przez to widzi w drugim wroga, a więc człowieka, którego trzeba odepchnąć, a nawet zniszczyć, bo jawi się jako gorszy, wręcz jako uosobienie zła.
Podkreślił, że radość winna być motorem działalności misyjnej. – Tylko wtedy, jeśli zapatrzeni w Chrystusa niesiemy w sobie radość Zmartwychwstania, jesteśmy apostołami, ewangelizatorami czy misjonarzami.
Mówiąc o Ewangelii miłosierdzia, ks. abp Hoser podkreślił, że Bóg patrzy na świat łaskawym okiem, nikomu niczego nie narzucając. – Chrystus zaprasza wszystkich, byśmy zwrócili się w Jego kierunku i żyli Jego życiem. Wtedy dopiero nasze życie się zmieni – przekonywał ordynariusz warszawsko-praski.
Zwracając uwagę na znaczenie sakramentu chrztu świętego, podkreślił, że winien on kształtować całe nasze życie osobiste i wspólnotowe. – Wyrzekliśmy się pokus i szatana, wyznając wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego, Kościół jako sakrament zbawienia oraz zmartwychwstanie ciał i życie wieczne. Co z tych przyrzeczeń zostało w naszym codziennym życiu? Czy mamy w ogóle ich świadomość? Czy kierujemy się nimi, podejmując nasze życiowe decyzje? Na ile jesteśmy im wierni, by żyć wiernością wobec Boga i ludzi? – zachęcał do refleksji biskup warszawsko-praski.
W trakcie liturgii Wigilii Paschalnej odnowiono przyrzeczenia chrzcielne. W tym roku nabrały one szczególnego charakteru. Przeżywamy bowiem w kraju 1050. rocznicę chrztu Polski.