• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Wiary nie da się ukryć

Niedziela, 20 marca 2016 (21:32)

W czwartej edycji rekolekcji „Dla nas i całego świata” sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach gościło ks. Artura Godnarskiego, współtwórcę Przystanku Jezus oraz sekretarza KEP ds. nowej ewangelizacji. Sobotnie spotkanie zgromadziło kilkaset osób, które przygotowują się do ŚDM.

Na początku tradycyjnie młodzież zapoznała się z postaciami krakowskich świętych z projektu „Miasto Świętych” tworzonego w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Tym razem przedstawiono postać św. Jadwigi oraz św. Józefa Sebastiana Pelczara. Uczestnicy rekolekcji odmówili także Koronkę do Bożego Miłosierdzia. 

Następnie ks. Artur Godnarski mówił na temat dwóch uczynków miłosierdzia: wątpiącym dobrze radzić i spragnionych napoić.

– Kluczem do tego, aby komukolwiek coś doradzić, jest zapytanie się siebie, czy ja tego danego człowieka kocham. Bo jeśli on otwiera przede mną swoje serce ze swoją wątpliwością, a ja podchodzę do niego z miłością, to niemożliwe jest, bym doradził mu źle – powiedział i dodał, że gaszenie pragnienia drugiego człowieka oznacza nie tylko jego karmienie, ale także doszukiwania się głębszych pragnień. Zdaniem ks. Godnarskiego, jedną z tych niezaspokojonych potrzeb jest w dzisiejszych czasach duża samotność ludzi.

Kapłan zadedykował zgromadzonej młodzieży fragment 2 rozdziału Ewangelii św. Marka, opisujący czterech przyjaciół, którzy chcą zanieść przed Chrystusa swojego sparaliżowanego przyjaciela, robią przy tym nawet dziurę w dachu budynku. – Tam jest napisane, że on był bardzo bogaty. Gdzie? Był jednym z najbogatszych ludzi na świecie, bo miał czterech przyjaciół. Mieć przyjaciela to jest sukces – mówił.

Ksiądz Godnarski dużą część konfrencji poświęcił tematowi przyjaźni. Ubolewał, że dziś ludzie nie potrafią utrzymać przyjaźni. – Chcielibyśmy mieć przyjaciela klepiącego po ramieniu. Ale czy my obdarujemy prawdziwie przyjaźnią? Czy potrafisz być przyjacielem, który przyjdzie i nawet gdy bliska osoba protestuje i nie chce, weźmie ją i zaniesie do Chrystusa, bo tego bardzo potrzebuje? – pytał.

Przyrównał sytuację braku miejsca w domu, w którym gościł w ewangelicznej opowieści Chrystus, do współczesności, gdzie podobnie jak dla paralityka, dla wielu ludzi nie ma po prostu miejsca. – To poważny problem dla wielu ludzi, którzy nie mogą znaleźć dla siebie miejsca pośród nas, którzy przychodzimy do Jezusa – podkreślił.

Kapłan wskazał, że postawa przyjaciół paralityka jest wyrazem wiary w to, że mają oni godność dzieci Bożych w sobie. – Są w stanie dostrzec rozwiązanie, którego nie są w stanie zobaczyć ludzie bez wiary. Ludzie nieznający swojej tożsamości wynikającej z bliskości z Bogiem. Oni widzą, że dach tego domu, gdzie jest Jezus, można rozebrać. Wtaszczyli więc przyjaciela na górę i zrobili w dachu dziurę. Co było widać w tej dziurze? Było widać wiarę! Wiarę tych czterech, którzy przynieśli paralityka. Wiarę widać! Nie da się jej ukryć! – mówił. 

Rekolekcje „Dla nas i całego świata” to propozycja formacyjna Komitetu Organizacyjnego ŚDM dla młodych przygotowujących się do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Małgorzata Pabis