• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Doświadczyli miłosierdzia

Czwartek, 17 marca 2016 (21:58)

Młodzi krakowianie we wtorek i środę brali udział w projekcie M&M, czyli „Młodzi i miłosierdzie”. Na widowni TAURON Arena Kraków zasiadło kilkanaście tysięcy uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych.

 – Otwieracie się na łaskę miłosierdzia. Na tą miłość od Boga Ojca, wysłużoną przez Jezusa Chrystusa. Bo to jest wielkie spotkanie z Jezusem miłosiernym. Jesteście młodzi, ale wrażliwi. Wasza obecność na jubileuszu daje możliwość niezwykłego ożywienia wiary. Dlatego warto się skupić i spotkać tu miłość Jezusa Chrystusa, który jest wśród nas. By nawiązać z Nim szczery dialog – mówił do zebranych ks. kard. Stanisław Dziwisz.

Każdego dnia wydarzenie składało się z dwóch części. Pierwsza zapraszała młodych do dostrzeżenia Miłosierdzia, druga zaś skoncentrowana była wokół przejścia przez Bramę Miłosierdzia i osobistego zaangażowania w przyjęcie Miłosierdzia. 

Gość spotkania – Krzysztof Demczuk opisał historię swojego życia. Mówił, że był katolikiem tylko dlatego, że tak chcieli jego rodzice. Momentem, który zmienił wszystko, było samobójstwo jego starszego brata.

– Nie umiałem sobie wtedy poradzić z życiem – podkreślił i dodał, że ból po śmierci brata doprowadził go do używek. Doszło nawet do handlu narkotykami i częstszych spraw w sądzie. Jak mówił, kolejną chwilą, która odmieniła jego życie, tym razem na lepsze, były szkolne rekolekcje wielkopostne. Przyznał, że na początku podchodził do nich z nastawieniem, że wyśmieje Boga i wiarę – chciał nawet „zrobić zadymę”. Wtedy usłyszał słowa rekolekcjonisty: „Możesz wstać, wyjść, trzasnąć drzwiami i będą to kolejne rekolekcje, które nie zmienią nic w twoim życiu”.

– To zdanie uderzyło mnie, bo pomyślałem sobie, że rekolekcje nie zmienią mojego życia – powiedział.

W czasie tamtego spotkania usłyszał także słowa „Jezus Cię kocha”. – Jeszcze wtedy tego nie rozumiałem, ale wiedziałem, że chcę doświadczyć takiego Boga, Jezusa, który zmienia życie, który żyje. Wiecie, nic się nie wydarzyło szczególnego, natomiast 12 dni później doświadczyłem cudu – wspomniał Demczuk, wyjaśniając, że był uzależniony i odstawienie tych substancji od razu nie było możliwe – jednak po tym, jak powiedział, by Bóg to zabrał, na drugi dzień obudził się bez głodu narkotykowego. – Od tamtego momentu Bóg zaczął wyprowadzać moje życie na prostą. Zacząłem doświadczać Boga jako kogoś, kto jest miłosierny. Jako kogoś, kto mnie kocha, pomimo tego, co zrobiłem. On pierwszy uwierzył we mnie – to jest dla mnie właśnie miłosierdzie – zakończył świadectwo. 

Po przejściu przez Bramę Miłosierdzia młodzież wrzucała swoje bolączki, spisane na kartkach, do przygotowanych pojemników. Mieli też okazję skorzystać z posługi spowiedników.

Projekt M&M wpisał się w krakowskie obchody Jubileuszu Miłosierdzia dla młodych. Organizatorem spotkania była Archidiecezja Krakowska we współpracy z Komitetem Organizacyjnym ŚDM.

Małgorzata Pabis