• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Na koniach do Rzymu

Czwartek, 10 marca 2016 (20:49)

Z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach wyruszyła w środę konna pielgrzymka do Rzymu. Biorą w niej udział Polacy, Słowacy, Austriacy, Słoweńcy i Włosi. Pielgrzymka przebiega pod hasłem „Podróż Miłosierdzia poprzez Europę”.

Przedstawiciele inicjatora pielgrzymki – Włoskiej Federacja Turystyki Jeździeckiej – przywieźli ze sobą dwa znaki „Via della Misericordia”. Jeden z tych emblematów zostanie w Łagiewnikach, drugi jeźdźcy będą sobie przekazywać w rąk do rąk i podarują go Papieżowi, kiedy dotrą na miejsce.

Pielgrzymów pobłogosławił metropolita krakowski ks. kard. Stanisław Dziwisz.

– To odpowiedź na zaproszenie Ojca Świętego, aby odwiedzać miejsca miłosierdzia. Łagiewniki – to miejsce wyjątkowe, stolica miłosierdzia, dlatego dobrze, że tu rozpoczynacie pielgrzymowanie do Rzymu – stolicy chrześcijaństwa. Życzę Wam, by ta droga była dla was łaskawa, żebyście spotykali życzliwych ludzi – mówił ks. kard. Dziwisz.

– Z Łagiewnik wyruszyły 22 konie i 4 dorożki. W kolejnym etapie od Ludźmierza do granicy będzie ich przynajmniej 50 – mówił ks. Adam Niwiński, duszpasterz środowisk jeździeckich, i dodawał: – Ufam, że te osoby, które wybierają się z nami, wiedzą, co to znaczy koń rajdowy, co to znaczy zimno czy deszcz. Taka wyprawa to piękna wspólnota ludzi, którzy wędrują konno. We wszystkich miejscach, gdzie prosiliśmy o gościnę i miejsce na popas dla koni, spotkaliśmy się z ogromną życzliwością.

W drogę wyruszyli także krakwoscy dorożkarze. – Naszych koni nie trzeba specjalnie przygotowywać, na co dzień pracują na Rynku Głównym. Są w dobrej kondycji i dla nich ta trasa nie stanowi problemu. Koń, który pracuje rzadko, jakiś trening musiałby przejść – mówiła Sara Partyka, przedstawicielka krakowskich dorożkarzy.

–  Chcieliśmy wziąć udział w tej pielgrzymce i choć większość z nas jeździ konno, pomyślimy, że może fajnie byłoby przyjechać zaprzęgami. Jesteśmy dumni ze swoich dorożek i postanowiliśmy, że przewieziemy gości z Włoch, inicjatorów tego przedsięwzięcia, naszymi powozami. Poza tym ja jestem osobą wierzącą. Dla mnie to honor brać udział w takim przedsięwzięciu – zaznaczała Partyka.

W drogę wyruszyli m.in. krakowscy dorożkarze, członkowie: Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka, Krakowskiego Szwadronu Ułanów im. Józefa Piłsudskiego oraz Ochotniczego Szwadronu Kawalerii im. X Pułku Ułanów Litewskich w Zarębach Kościelnych.

Pierwszym miejscem, w którym pątnicy się zatrzymali, było sanktuarium św. Jana Pawła II, a potem wyruszyli do opactwa benedyktynów w Tyńcu. Dziś jeźdźcy dotrą do Kalwarii Zebrzydowskiej i Lanckorony. W piątek uczestnicy pielgrzymki będą w Toporzysku, a w sobotę dojadą na Podhale. Jeźdźcy nawiedzą sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu i kościół św. Jacka w Chochołowie. Stamtąd przejadą już na Słowację, gdzie spotkają się z jeźdźcami ze Słowacji.

Małgorzata Pabis