• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Spór z twarzą prezesa Rzeplińskiego

Czwartek, 10 marca 2016 (18:01)

Spór dotyczący Trybunału Konstytucyjnego ma jedną twarz: prezesa Trybunału Andrzeja Rzeplińskiego – przekonują posłowie PiS. Politycy zaapelowali do Rzeplińskiego, aby „stosował się do obowiązującego prawa i Konstytucji”.

Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjnych. TK uznał też, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.

Poseł PiS Michał Wójcik podkreślił podczas czwartkowej konferencji prasowej, że skład, w którym obradował Trybunał, „to było jedno z największych uchybień, którego mógł dopuścić się sąd”. – W tym przypadku jest to stanowisko bądź komunikat, ponieważ powinno być co najmniej 13 członków TK, było 12. To bardzo daleko idące uchybienie – dodał.

 Chcemy powiedzieć bardzo wyraźnie. Spór dotyczący Trybunału Konstytucyjnego ma jedną twarz: to jest twarz Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa Trybunału. To jest osoba, która uwikłała Trybunał Konstytucyjny w bardzo poważny spór polityczny, jakiego nie mieliśmy w ciągu ostatnich 26 lat  mówił Wójcik.

Posłowie PiS chcieli wiedzieć, „jak prezes Rzepliński rozumie zasadę domniemania konstytucyjności ustaw”. Przytoczyli wypowiedź Rzeplińskiego z 2012 roku dla radiowej „Jedynki”.  Zawsze wychodzimy z założenia, że jest domniemanie konstytucyjności prawa, które Sejm demokratycznie uchwalił  tak, według posłów PiS, brzmiały wtedy słowa prezesa TK.

 Panie prezesie, czy w czasach, gdy rządzi PO i PSL wówczas stosujecie tę zasadę, a w czasach gdy rządzi PiS, ta zasada nie ma zastosowania?  pytał Wójcik.

Także poseł Marek Ast mówił, że „nie ma orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jest stanowisko, opinia”. „Oczywiście stanowiska nie można publikować, nie jest obowiązującym prawem. Obowiązuje ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z grudnia, która określa zasady jego działania. Apelujemy do prezesa Trybunału, aby stosował się do obowiązującego prawa i Konstytucji”  powiedział.

W środę TK w 12-osobowym składzie zakwestionował m.in. określenie pełnego składu Trybunału jako co najmniej 13 sędziów; wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń; nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu; wydłużenie terminów rozpatrywania spraw przez TK; możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz brak w noweli vacatio legis. Według TK, nowela uniemożliwiła TK „rzetelne i sprawne działanie” i ingerowała w jego niezależność. TK odrzucił zarzut, że rozstrzygał we własnej sprawie, bo nie ma innego organu, który by to zbadał.

O uznanie niekonstytucyjności noweli wnosili posłowie PO, posłowie Nowoczesnej i PSL oraz RPO, I prezes SN i KRS.

Rzecznik rządu Rafał Bochenek oświadczył w środę, że „komunikat” Trybunału Konstytucyjnego nie spełnia przesłanek ustawowych, by być uznanym za wyrok i rząd nie może tego komunikatu opublikować. 

RS, PAP