Spór z twarzą prezesa Rzeplińskiego
Czwartek, 10 marca 2016 (18:01)Spór dotyczący Trybunału Konstytucyjnego ma jedną twarz: prezesa Trybunału Andrzeja Rzeplińskiego – przekonują posłowie PiS. Politycy zaapelowali do Rzeplińskiego, aby „stosował się do obowiązującego prawa i Konstytucji”.
Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjnych. TK uznał też, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.
Poseł PiS Michał Wójcik podkreślił podczas czwartkowej konferencji prasowej, że skład, w którym obradował Trybunał, „to było jedno z największych uchybień, którego mógł dopuścić się sąd”. – W tym przypadku jest to stanowisko bądź komunikat, ponieważ powinno być co najmniej 13 członków TK, było 12. To bardzo daleko idące uchybienie – dodał.
– Chcemy powiedzieć bardzo wyraźnie. Spór dotyczący Trybunału Konstytucyjnego ma jedną twarz: to jest twarz Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa Trybunału. To jest osoba, która uwikłała Trybunał Konstytucyjny w bardzo poważny spór polityczny, jakiego nie mieliśmy w ciągu ostatnich 26 lat – mówił Wójcik.
Posłowie PiS chcieli wiedzieć, „jak prezes Rzepliński rozumie zasadę domniemania konstytucyjności ustaw”. Przytoczyli wypowiedź Rzeplińskiego z 2012 roku dla radiowej „Jedynki”. – Zawsze wychodzimy z założenia, że jest domniemanie konstytucyjności prawa, które Sejm demokratycznie uchwalił – tak, według posłów PiS, brzmiały wtedy słowa prezesa TK.
– Panie prezesie, czy w czasach, gdy rządzi PO i PSL wówczas stosujecie tę zasadę, a w czasach gdy rządzi PiS, ta zasada nie ma zastosowania? – pytał Wójcik.
Także poseł Marek Ast mówił, że „nie ma orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jest stanowisko, opinia”. „Oczywiście stanowiska nie można publikować, nie jest obowiązującym prawem. Obowiązuje ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z grudnia, która określa zasady jego działania. Apelujemy do prezesa Trybunału, aby stosował się do obowiązującego prawa i Konstytucji” – powiedział.
W środę TK w 12-osobowym składzie zakwestionował m.in. określenie pełnego składu Trybunału jako co najmniej 13 sędziów; wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń; nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu; wydłużenie terminów rozpatrywania spraw przez TK; możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz brak w noweli vacatio legis. Według TK, nowela uniemożliwiła TK „rzetelne i sprawne działanie” i ingerowała w jego niezależność. TK odrzucił zarzut, że rozstrzygał we własnej sprawie, bo nie ma innego organu, który by to zbadał.
O uznanie niekonstytucyjności noweli wnosili posłowie PO, posłowie Nowoczesnej i PSL oraz RPO, I prezes SN i KRS.
Rzecznik rządu Rafał Bochenek oświadczył w środę, że „komunikat” Trybunału Konstytucyjnego nie spełnia przesłanek ustawowych, by być uznanym za wyrok i rząd nie może tego komunikatu opublikować.
RS, PAP