Ile jeszcze zabijania?
Czwartek, 10 marca 2016 (11:43)Kolejny raz szpital w bestialski sposób doprowadził do śmierci dziecka? – takie informacje pojawiły się w mediach. Według niepotwierdzonych informacji, w jednym z warszawskich szpitali lekarze nie udzielili opieki dziecku, które urodziło się w wyniku nieskutecznej aborcji.
W Polsce istnieje coś takiego jak system opieki zdrowotnej? Śmiem wątpić. Czy prawo może dopuszczać dzielenie obywateli? Kiedy dzieciom, które rodzice skazali na śmierć w wyniku aborcji, a które tak bardzo chciały żyć, że przeżyły zabieg, odbiera się prawo do opieki i ratunku, to jest ludobójstwo. To nie różni się niczym od tego, co robił Adolf Hitler.
Oburzamy się na przemysł śmierci III Rzeszy, każdy z nas potępia holokaust. A jak nazwać masowe zabijanie dzieci w łonach matek? Dziecko, które chce żyć, powinno być otoczone szczególną opieką. Zachowanie personelu medycznego, a więc odstępowanie od ratowania dziecka, które się urodziło, czy różni się od tego, co robił Josef Mengele – „Anioł Śmierci” niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz?
Skoro niektórzy lekarze stosują takie same praktyki jak zbrodniarze niemieccy, powinni być potraktowani tak samo. Powinna ich spotkać najwyższa kara przewidziana przez prawo. Lekarz powinien ratować każde życie, a nie wybierać sobie, kogo będzie ratował, kto powinien żyć. Jakim prawem to robi?
Liczę na to, że Prawo i Sprawiedliwość zmieni te kompromitujące nasz kraj przepisy, które pozwalają na wykonanie aborcji. Liczę na to, że prawo będzie tak skonstruowane, że będzie odstraszać lekarzy od pozbawiania życia człowieka.
My jako Fundacja Pro – Prawo do Życia damy politykom impuls do jasnego opowiedzenia się w tej sprawie. Niech wreszcie słowa przemienią w czyn i opowiedzą się w tej sprawie. Pod koniec marca rozpoczniemy ogólnopolską zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy zakazującym w Polsce wykonywania aborcji.
Gdy zbierzemy wymagającą liczbę podpisów, nasi rządzący będą musieli zmierzyć się z tym tematem. Zobaczymy, czy naprawdę są katolikami, którzy cenią życie, czy to była jedna wielka fikcja, żeby wygrać wybory.
Jacek Kotula