• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Nasz moralny obowiązek

Wtorek, 1 marca 2016 (20:42)

Dojście do prawdy o obławie augustowskiej i odnalezienie grobów ofiar jest „naszym moralnym obowiązkiem” – mówiła premier Beata Szydło w Augustowie (Podlaskie). Szefowa rządu wzięła tam udział w obchodach Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

W czasie uroczystości przy pomniku Żołnierzy Polski Podziemnej Poległych na Kresach II RP w latach 1944-1954 Beata Szydło podkreśliła, że wspominając Żołnierzy Wyklętych w Augustowie, trzeba też powiedzieć o ofiarach obławy augustowskiej, czyli sowieckiej operacji z lipca 1945 roku skierowanej przeciwko niepodległościowemu podziemiu.

– Trzeba też powiedzieć o tych, którzy byli w czasie obławy augustowskiej bestialsko torturowani, przesłuchiwani, kilka tysięcy osób, a ponad pół tysiąca z nich nigdy nie wróciło do domu i wciąż szukamy ich grobów – mówiła szefowa rządu.

– I prawda o obławie augustowskiej jest naszym moralnym obowiązkiem. Abyśmy jej doszli, tej prawdy, abyśmy odnaleźli te groby i by można było na nich zaświecić znicze. To jest nasz moralny obowiązek, tak jak naszym moralnym obowiązkiem jest dbanie o pamięć tych, którzy walczyli do końca – podkreśliła Beata Szydło.

Dodała, że „historia oddaje cześć tym, którzy polegli, broniąc tego, co najwartościowsze: Ojczyzny, swojej rodziny, swojego domu”. Mówiła, że współcześnie Polska też potrzebuje „takich niezłomnych, którzy będą zawsze stawali w jej obronie”.

Obławę augustowską przywoływała w swoim wystąpieniu również Anna Maria Anders, przewodnicząca Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. – Nigdy o tych poległych żołnierzach Polski walczącej nie zapomnimy. Nigdy nie będzie przedawnienia dla tego ludobójstwa dokonanego na Narodzie Polskim – mówiła.

Anders powiedziała też w Augustowie, że dla niej los Żołnierzy Wyklętych jest „szczególnie ważny”, gdyż wielu z nich służyło razem z jej ojcem gen. Władysławem Andersem.

Uroczystość przy pomniku poprzedziło nabożeństwo w augustowskiej bazylice, odprawione w intencji Żołnierzy Wyklętych i osób, które udzielały im wsparcia.

Przed nabożeństwem wieńce – ku upamiętnieniu ofiar represji – złożono także pod tzw. Domem Turka, który w przeszłości był siedzibą NKWD i Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Augustowie. W piwnicach był areszt dla ok. 30 więźniów.

Obława augustowska to największa niewyjaśniona zbrodnia popełniona na Polakach po II wojnie światowej. W odkrytych niedawno przez historyków IPN dokumentach sowieckich, które pokazują przebieg i skalę akcji, nazywana jest „operacją przeczesywania lasów”, skierowaną przeciwko Armii Krajowej, a także podziemiu litewskiemu.

Objęła teren o powierzchni blisko 3,5 tys. km2, a w działaniach sowieckich wzięło udział ok. 40 tys. żołnierzy.

Trwa śledztwo IPN, którego głównym celem jest ustalenie liczby ofiar i miejsca lub miejsc ich pochówku. W śledztwie jest mowa o 592 ofiarach, ale odkryte dokumenty wskazują, że zamordowanych może być więcej.

RS, PAP