• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Rola katolików w tworzeniu kultury

Piątek, 16 listopada 2012 (21:36)

W toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej zakończył się pierwszy dzień Międzynarodowego Kongresu „Katolicy i kultura: szanse i zagrożenia”. Już piąty raz uczelnia gości wybitne osobistości z całego świata.

Znakomici prelegenci od pięciu lat przybywają do Torunia, by dzielić się swym doświadczeniem i refleksjami ze społecznością akademicką i słuchaczami ze wszystkich krańców Polski.

Konferencja rozpoczęła się Mszą Świętą, w czasie której modlono się o pomyślny i owocny przebieg kongresu. Wszyscy prelegenci zostali powierzeni przez koncelebrujących kapłanów opiece Ducha Świętego.

Pierwszym wykładem, którego mogli wysłuchać uczestnicy kongresu, była prelekcja pt. „Kościół katolicki a kultura”  ks. kard. Zenona Grocholewskiego, prefekta Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego. Prelegent podkreślił, że samo bogactwo kultur lub czas ich twórczego oddziaływania nie przekłada się automatycznie na poszanowanie przez nie godności osoby ludzkiej. Unaocznił słuchaczom pionierską rolę chrześcijaństwa w twórczym rozwoju uniwersalistycznego personalizmu. Świadomość wiary katolickiej nie jest tożsama z żądaniami homogenizacji kultury, lecz stawia człowieka jako jej podmiot i cel.

Następnie głos zabrał prof. Alfred Co z filipińskiego Uniwersytetu św. Tomasza, prezentując rozważania dotyczące ewangelizacji w Chinach i na Filipinach. Uświadomił wszystkim liczbę różnic pomiędzy rozkwitem chrześcijaństwa w tych dwóch krajach. Podczas gdy pierwsi misjonarze docierający do Państwa Środka napotykali istniejącą tam od wieków wysoko rozwiniętą kulturę, Hiszpanie podbijający Filipiny zetknęli się z grupami zacofanych, niedojrzałych politycznie plemion. Podczas gdy Chiny dziś nadal pozostają krajem stosunkowo słabo schrystianizowanym, to Filipiny zawdzięcząją swoją obecną, katolicką tożsamość w dużej mierze misyjnej i kulturotwórczej działalności Hiszpanów.

Profesor wysnuł z tego ciekawe wnioski – podczas spotkania cywilizacji znajdujących się na podobnym poziomie bardzo trudno o osiągnięcie przewagi przez którąś z nich. Możliwy jest jedynie proces tzw. inkulturacji, rozumianej jako przekazywanie wiary i tradycji przy zachowaniu wielu zwyczajów drugiej strony. W wielu przypadkach jest to jedyny sposób naucznia prawdy Chrystusowej w Azji.

Po zapoznaniu się z kazusem Chin i Filipin słuchacze poczuli dzięki dwóm prelegentom atmosferę antypodów. Profesor Gerard O’Shea z Melbourne i artysta operowy Robert Dugdale wyczerpująco opowiedzieli o wyzwaniach stojących przed australijskimi katolikami we współtworzeniu kultury, często zdominowanej przez sekularyzm.

Po krótkiej przerwie uczestnicy kongresu dowiedzieli się czegoś więcej o sytuacji kultury z punktu widzenia katolickiego w Stanach Zjednoczonych. Profesor Brendan Sweetman z Uniwersytetu w Rochurst skupił się na wyzwaniach, jakie wierzącym stawia laicka, pluralistyczna i postmodernistyczna rzeczywistość.

Sposoby defensywy przed inwazją zmanipulowanych sloganów zaprezentował Chuck Huber, profesjonalny amerykański aktor, scenarzysta i producent filmowy. Ujął on serca wszystkich swoją nieprzeciętną osobowością, wykorzystując kunszt aktorski do ubarwienia niezwykle istotnych treści w przekazie.

Rozlegające się często na sali salwy śmiechu świadczą wyraźnie o barwności przytaczanych przez niego anegdot. Podkreślał wagę działalności niezależnych producentów filmowych w uświadamianiu prawdy społeczeństwu. Swoją wypowiedź podsumował rodzajem życiowego credo: "Ubrałem swoją filozofię, podobnie jak błazen ubiera swój błazeński strój i w sposób wolny głoszę moją wiarę, jak błazen znieważający króla wśród tłumu śmiejących się gapiów".

Odświeżające, amerykańskie spojrzenie na temat kultury zwiększyło głód wiedzy wśród słuchaczy dotyczący relacji międzykulturowych pomiędzy katolikami a innymi religiami i  filozofiami w Indiach.

 W tej materii mistrzem i przewodnikiem dla wszystkich był ks. prof. Noel Sheth SJ. Przedstawił on problem niezwykle dokładnie i precyzyjnie, odwołując się do swojego doświadczenia jako członka hierarchii kościelnej, zachowującego przy tym swą hinduską, narodową tożsamość.

Katolicyzm w kraju Gandhiego jest dogłębnie przeniknięty przez miejscowe poczucie estetyki i rytuału. Połączenie głębokiej chrześcijańskiej duchowości z wielobarwnym podłożem kulturowym stwarza w efekcie niezwykłą i niepowtarzalną mieszankę. To najbardziej naturalny sposób poznawania transcendencji w tamtym kręgu cywilizacyjnym. Przyswajanie przez Hindusów wartości reprezentowanych przez Kościół daje nadzieję na przezwyciężenie w tym kraju do dziś nierozwiązanych problemów, takich jak choćby dyskryminujący system kastowy.

Zakończeniem dzisiejszego cyklu wykładów była dyskusja panelowa z udziałem wszystkich uczestników. Słuchacze bardzo długo zadawali nurtujące ich pytania i dzielili się wątpliwościami, a prelegenci wyczerpująco rozwiewali wszelkie niejasności.

O sile oddziaływania idei prezentowanych w czasie pierwszego dnia kongresu może świadczyć fakt niemilknących dyskusji w korytarzach, mających miejsce zarówno podczas przerw w prezentacjach, jak i na długo po oficjalnym zakończeniu. Rafał Stefaniuk, student II roku dziennikarstwa, tak podsumował swoje wrażenia: – To niezwykłe doświadczenie. Dzień jest wypełniony po brzegi tryskającą zewsząd wiedzą. Jeszcze nigdy nie spotkałem w jednym miejscu i o tej samej porze tylu niezwykłych osobistości.

Jędrzej Kwiatkowski, Toruń