Apelują o krótszy handel w Wigilię
Piątek, 16 listopada 2012 (20:20)Wigilia to dzień szczególnie silnie zakorzeniony w polskiej tradycji. Praca w tym dniu w godzinach popołudniowych, kiedy większość Polaków przygotowuje się do wieczerzy wigilijnej, to zdecydowanie zły obyczaj – napisał w liście do branży handlowej szef „Solidarności” Piotr Duda.
„W imieniu własnym i Komisji Krajowej NSZZ »Solidarność« zwracam się do Państwa z apelem o skrócenie czasu pracy placówek handlowych w Wigilię Bożego Narodzenia” – jak co roku szef Związku „Solidarność” zwrócił się do kierownictwa największych sieci handlowych oraz związków pracodawców branży handlowej z apelem o skrócenie czasu pracy w wigilię Bożego Narodzenia – informuje NSZZ „Solidarność”.
„Solidarność” od dawna przypomina, że przedłużanie godzin pracy sklepów w Wigilię do godz. 17.00 czy nawet 18.00 nie przekłada się na większe zyski i często wręcz uniemożliwia pracownikom spędzenie tego wyjątkowego czasu wspólnie z rodziną - możemy przeczytać w liście.
Z roku na rok apel „Solidarności” spotyka się z coraz większym odzewem firm handlowych.
W zeszłych latach przed marketami w największych miastach związkowcy rozdawali ulotki zachęcające do krótszych zakupów. Do ulotek dołączony był opłatek.
Dwa lata temu "Solidarność" zorganizowała też happening na placu Zamkowym w Warszawie. Stanęła tam sklepowa lada, przy niej aktorzy odgrywali sklepowe scenki nawiązujące do pracy w sklepie w Wigilię. Jak przekonują związkowcy, akcja zakończyła się powodzeniem, gdyż większość sklepów zakończyła handel w Wigilię o godzinie 14.00 lub 15.00.