• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Lidl oszukiwał klientów?

Piątek, 16 listopada 2012 (14:54)

Niemiecka sieć sklepów Lidl podczas kampanii reklamowej swoich produktów wprowadzała klientów w błąd – stwierdził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK nakazał spółce zaniechanie tej praktyki.

Prawnie przedsiębiorcom nie wolno podejmować działań wprowadzających klientów w błąd. W rezultacie konsumenci mogą zdecydować się na zakup towaru lub usługi, czego w normalnej sytuacji by nie zrobili. Doskonałym przykładem nieuczciwej praktyki rynkowej jest emitowanie reklam, w których przekazywane informacje są nacechowane perswazją - przypomina UOKiK.

20 stycznia 2012 roku Urząd zamieścił raport dotyczący produktów oferowanych pod własną marką przez sieci handlowe. Protokół był wynikiem kontroli Inspekcji Handlowej, która sprawdziła 588 placówek. Po czym pięć dni później koncern rozpoczął kampanię reklamową odwołującą się do jego treści. W radiu, telewizji, prasie, internecie oraz na billboardach pojawiły się informacje wzbudzające wątpliwości Urzędu, m.in. pozornie informujące, że sieć uzyskała najlepszy ogólny wynik w zakresie jakości i oznakowania w badaniu.

W lutym 2012 roku Urząd wszczął postępowanie, w ramach którego analizowano treść i formę komunikatów reklamowych rozpowszechnianych przez sieć Lidl Polska Sklepy Spożywcze. Uznano, że kampania spółki Lidl wprowadzała klientów w błąd.

Poza tym stwierdzono, że reklamy sklepu mogły stwarzać wrażenie, iż autorem treści w nich zawartych jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Sieć musi wycofać zakwestionowane reklamy i zapłacić karę w wysokości 1 mln 826 tys. 547 zł. 

Oszukani klienci - przypomina UOKiK - mają prawo dochodzić roszczeń na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która pozwala im na ewentualne wytoczenie powództwa w indywidualnych sporach ze spółką. W trakcie możliwego postępowania sąd zweryfikuje, czy faktycznie konsument został oszukany. W tym przypadku to inwestor musi udowodnić przed prokuraturą, że kampania reklamowa w żaden sposób nie godziła w dobro klienta.

Mariola Stadnik