• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Milik błysnął. Przekona de Boera?

Niedziela, 21 lutego 2016 (20:21)

Arkadiusz Milik strzelił dziś dwie bramki dla Ajaksu Amsterdam w wygranym 3:0 z Excelsiorem meczu 24. kolejki holenderskiej ekstraklasy.

To bardzo ważne trafienia, szczególnie że ostatnie tygodnie nie były najlepszymi w karierze naszego reprezentanta. Pod koniec stycznia zdobył gola w spotkaniu z Rodą JC Kerkrade – i było to jego ósme trafienie w obecnych rozgrywkach. Potem, dość niespodziewanie, trener Frank de Boer posadził Polaka na ławce rezerwowych. Niespodziewanie, bo Milik do tej pory był pewniakiem w składzie i niemal zawsze pojawił się na boisku w podstawowej jedenastce. A tu trener Ajaksu postawił na Anwara El Ghaziego, opowiadając wszem i wobec, że zespół potrzebuje szybkości, którą ten akurat zawodnik gwarantuje.

Milik trafił na ławkę, a jakby tego było mało, w bardzo prestiżowym spotkaniu z Feyenoordem Rotterdam w ogóle się z niej nie podniósł. Był to pierwszy taki przypadek od dawna, gdy były zawodnik Górnika Zabrze był zdrowy i nie zagrał w ważnym meczu ani minuty. To niepokoiło, bo przecież nie trzeba dodawać, jak ważnym ogniwem naszej narodowej drużyny jest Milik.

De Boer na temat swej decyzji za dużo się nie rozwodził. Opowiadał tylko, że Polak dostanie jeszcze swoją szansę. I został. Dziś w meczu z Excelsiorem Milik wreszcie wyszedł na murawę w podstawowym składzie i znów grał – i to jak! Strzelił dwie bramki, z czego jedna była piękniejsza od drugiej. Szczególnie pierwsza, zdobyta w 41. minucie po efektownej solowej akcji, zwieńczonej technicznym strzałem w długi róg musiała się podobać.

Czy oznacza to, że Milik powrócił do składu Ajaksu na dłużej? Oby, choć i tak ostatnie słowo należeć będzie do jego trenera.

Piotr Skrobisz