• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Ewangelia

Niedziela, 21 lutego 2016 (08:11)

Łk 9,28b-36

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim. Gdy oni się z Nim rozstawali, Piotr rzekł do Jezusa: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: „To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!” W chwili gdy odezwał się ten głos, okazało się, że Jezus jest sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie opowiedzieli o tym, co zobaczyli.

 


Rozważanie

Jego słuchajcie!

Bóg posłał na świat swojego Jednorodzonego Syna. W swoim miłosierdziu owocami zbawienia obdarował wszystkich ludzi. Nas także. Jako grzesznicy niewiele albo zgoła nic nie jesteśmy Mu w stanie w zamian ofiarować. A mimo to nas nie odrzuca, wręcz przeciwnie – szuka na życiowych, pogmatwanych ścieżkach, przygarnia do siebie, ofiarowuje niebo. Ono jest dzięki Jego miłości w zasięgu ręki. Poprzez Kościół, który – jak mówił Papież Franciszek – przypomina szpital polowy, gdzie mogą znaleźć schronienie znękani, utrudzeni i poranieni ludzie, wskazuje kierunek. Warunek jest jeden: trzeba tylko uwierzyć. Wtedy spełni się Obietnica.