Vive lepsze od Lwów!
Sobota, 20 lutego 2016 (20:33)Piłkarze ręczni Vive Targów Kielce pokonali 28:27 we własnej hali Rhein-Neckar Löwen w 12. kolejce Ligi Mistrzów. Losy spotkania ważyły się do ostatniej chwili. Dzięki wygranej kielczanie nadal liczą się w walce o pierwsze miejsce w grupie B.
Od początku spotkania obie drużyny nastawione były bardziej na grę w defensywie, przez co kibice zebrani w Hali Legionów nie oglądali zbyt wielu bramek. W 8. minucie, po trafieniu Karola Bieleckiego, gospodarze prowadzili 4:2. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa bardzo dobrze radzili sobie dzisiaj w grze z kontry. Kilkoma dobrymi interwencjami popisał się reprezentant Polski Sławomir Szmal, dzięki czemu w 18. minucie miejscowi odskoczyli na 9:5.
Następnie przyszły jednak chwile kryzysu. Zawodnicy Vive łatwo tracili piłkę i nie potrafili zagrozić bramce gości. Po zaledwie siedmiu minutach było już 10:10. Z tonu nie spuszczał jedynie Szmal, który w międzyczasie obronił dwa rzuty karne. Na przerwę zawodnicy zeszli przy wyniku 12:10.
Druga część meczu rozpoczęła się od szybkiej gry i wymiany ciosów. Bardzo dobrze po obu stronach radzili sobie zawodnicy drugiej linii – Denis Buntić oraz Kim Ekdahl Du Rietz. W 40. minucie gospodarze prowadzili już 17:14.
Kiedy w końcówce spotkania na tablicy widniał wynik 27:24, wydawało się, że wszystko jest już przesądzone. Niemcy jednak nie odpuścili i zdołali doskoczyć na zaledwie jedną bramkę. Zawodnicy Vive zwycięstwo zawdzięczają Szmalowi, który w ostatniej akcji obronił rzut Andy’ego Schmida.
Vive Tauron Kielce – Rhein-Neckar Löwen 28:27 (12:10)
Vive: Szmal, Sego – Aguinagalde 1, Bielecki 2, Buntić 5, Chrapkowski, Cupić 5, Jachlewski 1, Jurecki 1, Kus, Lijewski 2, Paczkowski 1, Reichmann 4, Strlek 2, Zorman 4
Wojciech Heron