• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Bilion na ożywienie gospodarki

Środa, 17 lutego 2016 (10:27)

Krok po kroku rząd premier Beaty Szydło realizuje zapowiedzi z jej exposé, a wczoraj na posiedzeniu Rady Ministrów przyjęto „Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” przygotowany przez zespół wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego.

Nie minęło jeszcze 100 dni od powstania rządu premier Beaty Szydło, a opinii publicznej zaprezentowano strategiczne zamierzenia, jakie musi wziąć na siebie Polska w ciągu najbliższych 25 lat.

Morawiecki przedstawił diagnozę, że kończy się naszemu krajowi dotychczasowe „paliwo” rozwojowe, między innymi rozwój na kredyt (zadłużenie całkowite publiczne i prywatne jest dwa razy wyższe niż nasze PKB), mamy niskie oszczędności, kończą się w dotychczasowym wymiarze środki z UE, pojawiają się coraz wyższe obciążenia związane z emisją CO2 (na skutek unijnej polityki klimatycznej), na rynku pracy pojawiają się coraz mniej liczne roczniki niżu demograficznego, około 2,5 mln ludzi wyjechało z Polski, kończy się możliwość adaptowania wprost przez firmy w Polsce technologii zachodnich, wreszcie mamy poważny problem transferu rodzimej technologii do polskiego biznesu.

W oparciu o tę diagnozę wicepremier Morawiecki przedstawił plan rozwoju, którego rezultatem będzie wyspecjalizowana i konkurencyjna polska gospodarka na wzór najbardziej rozwiniętych zachodnich państw.

Plan odpowiedzialnego rozwoju oparty jest na pięciu filarach: industrializacji, rozwoju innowacyjnych firm, na organizowaniu krajowego kapitału dla rozwoju, ekspansji zagranicznej, wreszcie na rozwoju społecznym i regionalnym.

Główne wyzwanie to reindustrializacja, czyli odbudowa wielu branż polskiego przemysłu, ponieważ aż 2/3 eksportu z naszego kraju realizują firmy zagraniczne i do nich w całości trafiają wysokie marże wynikające ze sprzedaży na zagraniczne rynki.

Drugi filar to rozwój innowacyjnych firm, głównie małych i średnich, między innymi poprzez system zamówień publicznych (wartych około 200 mld zł rocznie), gdzie nie będzie już preferowana najniższa cena, ale umowy o pracę pracowników zatrudnionych w tych firmach i ich innowacyjność, ale także specjalizacja poszczególnych regionów kraju (doliny przemysłowe, jak np. lotnicza w woj. podkarpackim, klastry, strefy ekonomiczne).

Trzeci filar to mobilizacja kapitału dla rozwoju tego zgromadzonego przez przedsiębiorców na rachunkach bankowych (ponad 200 mld zł ), tego, którym dysponują spółki Skarbu Państwa (około 150 mld zł ),7 wreszcie tego, którym będzie dysponował Polski Fundusz Rozwoju (PFR) utworzony z dotychczasowych PIR, PARP, KUKE, ARP, PAIiIZ i środków BGK (około 100 mld zł).

Czwarty filar to wspieranie polskiej ekspansji zagranicznej, między innymi poprzez pion wspierania eksportu w PFR, a także połączenie sił polskich ambasad i przedstawicielstw handlowych do tej pory podporządkowanych Ministerstwu Gospodarki.

Wreszcie piąty filar: zharmonizowany rozwój społeczny i regionalny, tak aby szanse w dostępie do usług publicznych w poszczególnych częściach naszego kraju były do siebie zbliżone.

Na realizację tego programu rozwojowego wicepremier Morawiecki chce zmobilizować w ciągu najbliższych ośmiu lat kwotę przynajmniej biliona złotych, na który oprócz wcześniej wymienionych środków złożą się jeszcze pieniądze europejskie (razem z wkładem własnym około 480 mld zł), a także środki z tzw. nadpłynności bankowej na kwotę około 90 mld zł oraz środki z instytucji europejskich (EBOR, EBI, tzw. plan Junckera) czy z Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych.

W wyniku realizacji tego planu udział inwestycji w polskim PKB wzrośnie z obecnych 18 proc. do przynajmniej 25 proc. w roku 2020, wyraźnie wzrośnie produkcja przemysłowa, w tym w szczególności ta o innowacyjnym charakterze i eksport, a w konsekwencji także wynagrodzenia Polaków i poziom ich zamożności.

Mamy więc plan rozwoju na najbliższe kilkanaście lat na miarę XXI wieku.

Dr Zbigniew Kuźmiuk