Dar, jaki chorym zostawił św. Jan Paweł II
Czwartek, 11 lutego 2016 (20:24)Dziś, w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, w Kościele obchodzony jest XXIV Światowy Dzień Chorego. Jego temat „Zawierzmy się Jezusowi miłosiernemu jak Maryja: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” – został zaczerpnięty z Ewangelii wg św. Jana i nawiązuje do trwającego Roku Miłosierdzia.
Uroczystości w świątyniach i szpitalnych kaplicach z udziałem chorych odbywały się w całej Polsce. W Przemyślu w bazylice archikatedralnej Mszy św. połączonej z błogosławieństwem lourdzkim i namaszczeniem chorych przewodniczył ks. bp. Adam Szal, który przypomniał, że w cierpieniu spowodowanym chorobą bardzo często najtrudniejsza jest samotność. Dlatego zachęcał, aby towarzyszyć chorym w trudnych dla nich chwilach.
– Cierpienie w samotności jest bardzo trudne. Dlatego Światowy Dzień Chorego przypomina nam, że blisko chorych zawsze jest Pan Bóg, jest także Matka Najświętsza – Uzdrowienie Chorych. Jest także nasz brat i siostra, którzy nas wspierają i pomagają. To ważne, żeby w chorobie mieć świadomość, że nie jesteśmy sami – zauważył ks. bp Adam Szal.
Nawiązując do hasła, jakie towarzyszy tegorocznemu Światowemu Dniu Chorego: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”, ks. bp Szal podkreślił, że słowa Maryi zaczerpnięte z Ewangelii św. Jana (J 2,5) są zachętą i wezwaniem skierowanym do ludzi zdrowych, aby nie wahali się pomagać dotkniętym chorobą.
– Jeśli misją Jezusa jest towarzyszenie chorym i cierpiącym, to w tej misji mają uczestniczyć słudzy Jezusa i Maryi – zachęcał biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej.
Zaznaczył, że cierpienie drugiego człowieka powinno uczyć ludzi zdrowych wrażliwości i delikatności wobec chorych.
– Cierpienie innych każe nam pamiętać o zmienności naszego życia, a chorzy przestrzegają przed jego lekkomyślnym traktowaniem. Uczą nas cierpliwości i wytrwałości, wskazują na potrzebę wspólnoty, bo przecież chory najlepiej czuje się we wspólnocie, nie tylko innych chorych, ale i tych, którzy przychodzą go odwiedzać – mówił ks. bp Szal.
Wskazując na sakrament namaszczenia chorych, zauważył, że sakrament ten ma duchowy wymiar – uwolnienia od grzechów powszednich, umacnia więź z Panem Bogiem, przywraca wewnętrzny spokój, a niekiedy także zdrowie. Jednocześnie prosił chorych, aby ofiarowali swoje cierpienie za zbawienie świata, w intencjach nawrócenia grzeszników, o pokój na świecie oraz za młodzież. Zachęcał również do modlitwy za pracowników służby zdrowia i tych wszystkich, którzy chorym niosą ulgę w cierpieniu.
W sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej Ojców Bernardynów została odprawiona Msza św. w intencji chorych oraz ich opiekunów. Eucharystii przewodniczył ordynariusz rzeszowski ks. bp Jan Wątroba. W homilii pasterz zaznaczył, że ulgę w chorobie przynosi wiara w Boga, która nadaje sens ludzkiemu cierpieniu. Ks. bp Watroba przypomniał też, że Światowy Dzień Chorego to dar, jaki pozostawił nam św. Jan Paweł II, który ustanowił ten dzień, sam doświadczając cierpienia. Ordynariusz rzeszowski udzielił wszystkim obecnym indywidualnego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem, a chorzy mogli przyjąć sakrament namaszczenia.
Światowy Dzień Chorego ustanowił Jan Paweł II. Obchody Dnia Chorego wyznaczył na 11 lutego, we wspomnienie pierwszego objawienia Matki Bożej w Lourdes. Co ważne, Jan Paweł II ustanowił Światowy Dzień Chorego, a nie chorych, co dowodzi, że myślał o każdym cierpiącym człowieku w sposób indywidualny. Światowy Dzień Chorego to także wezwanie do całego Kościoła, aby poświęcić jeden dzień w roku na modlitwę, głębszą refleksję i dostrzeżenie tych, którzy cierpią zarówno na ciele, jak i duszy. Pierwszy Światowy Dzień Chorego był obchodzony w 1993 r., a główne uroczystości odbyły się w Lourdes i w Rzymie.
Mariusz Kamieniecki