Sprinterskie pożegnanie Kowalczyk
Czwartek, 11 lutego 2016 (20:09)Justyna Kowalczyk z dzisiejszym sprintem stylem klasycznym pożegnała się błyskawicznie, bo już w eliminacjach, nieco zalej zabrnął Maciej Staręga, ale i on ze swego występu w Sztokholmie nie mógł być dumny.
Nasza utytułowana biegaczka styl klasyczny lubi, na nim się skupia, licząc, że to pomoże jej zrealizować marzenia o kolejnym medalu olimpijskim. Na razie jednak droga do niego daleka, a w obecnym sezonie pani Justyna też jest daleka – od formy. W ubiegłym tygodniu, również w sprincie, również „klasykiem”, tyle że w Drammen, zajęła 48. miejsce. Oczywiście pożegnała się z rywalizacją szybko, w eliminacjach. Dziś w Sztokholmie było podobnie, choć ciut lepiej, jeśli chodzi o miejsce i stratę do 30., ostatniego dającego przepustkę do ćwierćfinału. Kowalczyk straciła doń tylko 0,57 sekundy, a ostatecznie uplasowała się na 34. pozycji. Pociecha to oczywiście marna.
Dalej, lecz tylko nieco, zaszedł Staręga. Nasz reprezentant uzyskał 28. czas kwalifikacji, awansował do kolejnej fazy, lecz na niej się zatrzymał. W swym ćwierćfinale minął metę z piątym czasem, choć jeszcze w połowie dystansu był trzeci, z widokami na przepustkę do półfinału. Niestety – osłabł i został sklasyfikowany na 24. miejscu.
W finale pań najlepsza okazała się Norweżka Maiken Caspersen Falla, która wyprzedziła rodaczkę Ingvild Flugstad Oestberg i Szwedkę Stinę Nilsson. Z kolei wśród panów triumfował Nikita Kriukow, a kolejne lokaty zajęli Norwegowie Ola Vigen Hattestad i Petter Northug. W Sztokholmie nie pojawili się ich rodacy, prowadzący w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Therese Johaug i Martin Johnsrud Sundby.
W weekend biegacze będą rywalizować w Falun.
Piotr Skrobisz