Niech Bóg usłyszy modlitwę
Środa, 10 lutego 2016 (21:56)Dziś – 70 miesięcy po katastrofie smoleńskiej – w bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie została odprawiona Msza Święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ksiądz prałat Wiesław Kądziela.
Na początku Mszy św. ks. prałat Bogdan Bartołd przypomniał, że dziś przeżywamy Środę Popielcową.
– Rozpoczynamy czas Wielkiego Postu.To czas doskonalenia modlitwy, czyli osobistego kontaktu z Bogiem. Chrześcijanin wie, że być człowiekiem to być kimś wielkim. Wie, że nawrócić się to nauczyć się kochać, myśleć i pracować na wzór Chrystusa – powiedział kapłan, przypominając, że to już 70. miesiąc modlitwy za ofiary katastrofy smoleńskiej.
– Mimo że upłynęło tyle czasu, doskonale pamiętmy ten wieczór, gdy wołaliśmy z głębi serca: „Niezbadane są, Panie, Twoje wyroki” – mówił.
W homilii ksiądz prałat Wiesław Kądziela nawiązał do rozpoczynającego się właśnie Wielkiego Postu i obrzędu posypania głów popiołem. Wskazywał, że obecnie toczy się wielka batalia o naszą wolność.
– Dzięki miłosiernemu Bogu potrafiliśmy się podźwignąć nieraz z popiołów i odszukać wśród nich prawdziwe diamenty naszego polskiego zarania. Nawet podczas naszej niejednej niewoli babilońskiej kierowaliśmy się zawsze naszą niezawodną intuicją, jak kompasem wiekuistego zwycięstwa. Wyczuwaliśmy doskonale, kto nam przyjacielem, a kto sprzedawczykiem, targowiczaninem, kto się zawsze będzie uciekał pod płaszcz babilończyków. Doskonale też wiedzieliśmy, do jakiego kłębka prowadzą nici wszystkich zdrad i zamachów, począwszy od zamachu na Jana Pawła, przez śmierć ks. Jerzego Popiełuszki, aż do katastrofy smoleńskiej – zaznaczył.
Kończąc homilię, ksiądz prałat Wiesław Kądziela razem z zebranymi w świątyni odmówił „Modlitwę za Ojczyznę” ks. Piotr Skargi. – Niech ją usłyszy Bóg na niebie. Niech ją usłyszą w Brukseli. Niech popłynie z naszych gorących serc – powiedział.
Małgorzata Pabis