Przez internet wygodniej
Środa, 10 lutego 2016 (09:41)Rozmowa z Wiesławą Korzeniewską z Torunia, Czytelniczką „Naszego Dziennika” i użytkowniczką internetowego konta bankowego PKO Banku Polskiego
Od jak dawna korzysta Pani z internetowego konta bankowego?
– Już ponad 10 lat.
Co Panią skłoniło do rezygnacji z tradycyjnego konta bankowego?
– Zachęcił mnie mój świętej pamięci syn. Na początku sam robił za mnie przelewy w internecie i wykonywał wszystkie operacje, aż któregoś dnia powiedział: „Mamo, spróbuj to sama zrobić, przecież to takie proste”. No i miał rację. Tak mi się to spodobało, że od tego czasu w ogóle nie chodzę z przelewami ani do banku, ani na pocztę.
Czy miała Pani jakieś obawy związane z korzystaniem z internetowego konta?
– Na początku były, ale niewielkie. Wiedziałam, że mogę liczyć na pomoc syna. Trochę obawiałam się, że mogę źle wpisać kwotę, wpisać za dużo zer albo kliknąć gdzieś przez pomyłkę. Szybko okazało się, że pomoc syna nie była w ogóle potrzebna. Jeśli chodzi o wpisanie błędnej kwoty, uspokoiło mnie to, że system po wpisaniu danych pyta, czy potwierdza się wszystkie wartości, więc można to jeszcze raz sprawdzić.
Do czego wykorzystuje Pani swoje konto bankowe?
– Wysyłam przez nie przelewy, płacę wszystkie rachunki i płacę za zakupy w internecie.
A co Pani kupuje w sklepach internetowych?
– Ostatnio np. drobne upominki i artykuły AGD. W sklepach internetowych ceny są znacznie niższe, dlatego nawet kiedy zainteresuje mnie coś, co zobaczę w zwykłym sklepie, od razu sprawdzam ceny tego samego artykułu w internecie. Przekonałam się, że to się opłaca.
Jakie są według Pani główne zalety konta internetowego w porównaniu do tradycyjnego konta?
– Takie konto jest dużo wygodniejsze. Nie trzeba jeździć do banku ani ustawiać się w kolejce na poczcie. Wszystko mogę załatwić szybko i w takich godzinach, w jakich mam na to czas. Przelew mogę wysłać wtedy, kiedy mam jakąś wolną chwilę, a nie tylko wtedy, kiedy otwarty jest bank. Niedawno w niedzielę wieczorem przypomniałam sobie, że nie zapłaciłam rachunku za gaz. Szybko włączyłam komputer i wysłałam przelew w ostatnich godzinach przed upływem terminu płatności. A na poczcie czy w tradycyjnym banku o takiej porze na pewno by mi się to nie udało.
Co jeszcze mogłoby zachęcić klientów banków do korzystania z konta internetowego?
– Dla mnie ważne jest na przykład to, że w każdej chwili mam dostęp do historii operacji przeprowadzonych na koncie. Dzięki temu nie są mi potrzebne żadne wyciągi bankowe. Wszystkie informacje mam podane w komputerze, a gdybym chciała mieć spis wszystkich operacji na papierze, to mogę go sobie sama wydrukować.
Czy wśród Pani znajomych widoczny jest wzrost popularności kont internetowych?
– To zmienia się dosyć wolno. Ja mam już 69 lat i z korzystaniem z konta internetowego od początku nie miałam problemu, ale na przykład mojej młodszej siostrze zajęło to już więcej czasu. W końcu namówiłam ją, żeby zapisała się na kurs informatyczny dla emerytów*. Siostra była mi za to wdzięczna i teraz bez problemu sama radzi sobie z internetem. Innych też staram się do tego przekonywać.
Dziękuję za rozmowę.
* Kurs prowadzi Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej.

