PO nie chce komisji w sprawie Smoleńska
Czwartek, 15 listopada 2012 (21:04)Sejmowa Komisja Ustawodawcza opowiedziała się za odrzuceniem projektu uchwały dotyczącej powołania, złożonej z ekspertów, wysokiej komisji obywatelskiej do wyjaśnienia przebiegu katastrofy smoleńskiej. Projekt złożyła Solidarna Polska.
Podczas pierwszego czytania projektu, które odbyło się na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej, padł wniosek, złożony przez wiceszefa komisji Witolda Pahla (PO), by odrzucić projekt SP. Poparło go 14 posłów, przeciw było 10, nikt nie wstrzymał się od głosu. Oznacza to, że komisja rekomenduje Sejmowi odrzucenie projektu.
Ludwik Dorn (SP), przedstawiając projekt uchwały, przekonywał, że powołanie wysokiej komisji obywatelskiej jest konieczne, ponieważ - jego zdaniem - organy państwa straciły wiarygodność w sprawie wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Zastrzegł jednocześnie, że nie twierdzi tym samym, że jakikolwiek organ państwa kłamał w sprawie katastrofy. Jak tłumaczył, chodzi raczej o nagromadzenie się w trakcie wyjaśniania jej przyczyn błędów m.in. dotyczących zamian ciał ofiar.
- Przedłożony projekt uchwały jest próbą zmierzenia się z tymi faktami - powiedział Dorn. Jak tłumaczył, celem powołania komisji byłoby "sprawdzenie wszystkich okoliczności zgłaszanych przez ekspertów z zewnątrz". Według Dorna, stanowisko wobec projektu uchwały jest sprawdzianem tego, czy w Sejmie jest wola do wyjaśnienia przyczyn katastrofy, czy jej nie ma.
Witold Pahl (PO) przekonywał, że sprawę przyczyn katastrofy smoleńskiej bada prokuratura i należy poczekać na jej ustalenia.
Projekt uchwały Solidarnej Polski przewiduje zobowiązanie Sejmu, by w drodze ustawy powołał wysoką komisję obywatelską, której zadaniem byłoby wyjaśnienie przebiegu katastrofy smoleńskiej.
Zgodnie z projektem komisja powinna dysponować wszystkimi uprawnieniami komisji śledczej, a także posiadać uprawnienie do zwracania się do państw trzecich, organizacji i instytucji międzynarodowych o współpracę w zakresie swojego działania oraz powoływania biegłych, w tym obywateli państw trzecich.
Według projektu do składu komisji nie mogliby być powołani parlamentarzyści, osoby zatrudnione w administracji rządowej oraz inne osoby czynnie uczestniczące w konfliktach politycznych. Z kolei na wszystkie organy państwa ustawa winna nałożyć obowiązek współpracy z komisją w zakresie jej działania.
Biuro Analiz Sejmowych uznało, że "sformułowana w projekcie idea powołania w drodze odrębnej ustawy nowego specjalnego organu państwa (...) nie powinna być uznana za sprzeczną z konstytucją". Jak tłumaczy Biuro, ustawodawca ma bowiem ogólną kompetencję do tworzenia nowych nieprzewidzianych w konstytucji organów państwa.
MM, PAP